Jarosław Kret zwolniony z TVP

Jarosław Kret już nie opowie o pogodzie po "Wiadomościach". O zwolnieniu niezwykle lubianego przez widzów prezentera poinformowała na jednym z portali społecznościowych jego partnerka, Beata Tadla.

Jarosław Kret już nie opowie widzom o pogodzie. Przynajmniej w TVP

"Jarek Kret już nie powie Państwu, jaka będzie pogoda. Dobra zmiana zmiata go bez słowa..." - taką rymowanką Beata Tadla obwieściła na Twitterze, że Telewizja Polska rozstała się z kolejnym ze swoich dziennikarzy.

Reklama

"Jarek właśnie się dowiedział, że nie ma go na grafiku. Od koleżanki, nie od szefów. Dyrektor nie znalazł czasu, by z nim porozmawiać. Standardy BBC!" - napisała Tadla.

"Jarek Kret pracował w TVP od 14 lat. Był jedną z najważniejszych twarzy tej telewizji. Najlepiej ocenianą w rankingach osobowości telewizyjnych" - uzupełniła partnerka Kreta, była prezenterka "Wiadomości", która została zwolniona na początku roku, kiedy na czele TVP stanął Jacek Kurski.

"Szefostwa TVP nie stać nawet na godne pożegnanie jednej ze swoich największych gwiazd" - podsumowała Tadla.

Jarosław Kret pracował w telewizji publicznej od lipca 2002 roku. Przez dwa lata w TVP3, a w "Wiadomościach" od 2004 roku. Dziennikarz nie wie, dlaczego Telewizja Polska nie odnowiła z nim umowy - Kret nie był na etacie w TVP, a jego umowa (kolejna półroczna) kończy się 30 czerwca - a w wywiadzie z "Wyborczą" przekonuje, że już go to nie interesuje.

"Nie chcę wiedzieć, atmosfera była coraz gorsza, nie dało się oddychać, było mi już tam duszno" - powiedział Kret. Prezenter o zwolnieniu dowiedział się przypadkiem, jego nazwiska nie było na lipcowym grafiku.

Przypomnijmy, że wcześniej pracę w TVP straciła wspomniana Tadla, a także m.in. Hanna Lis, Piotr Kraśko, Jarosław Kulczycki i Grażyna Torbicka.

Dowiedz się więcej na temat: Jarosław Kret

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje