Reklama

​Wiktoria Gąsiewska: Wielu artystów straciło pracę, a ja wciąż mogę grać

Wiktoria Gąsiewska w serialu "Będzie dobrze, kochanie"

Kto dba o twój makijaż i strój?

Reklama

- Wszystko robię ja. No, może nie wszystko, bo mam też swoim małych pomocników (śmiech). Kiedy jestem głodna, to wiem, że mogę liczyć na moje rodzeństwo albo mamę, jeśli jest w domu. Ktoś mi podrzuci kanapki, herbatę. Jeśli chodzi o makijaż, to uwielbiam się malować na co dzień, więc nie sprawia mi to żadnego problemu. Ubieram się również sama, używam moich prywatnych ubrań.

Kim jest kreowana przez ciebie Justyna?

- Justyna ma za chwilę brać ślub ze swoim narzeczonym, Arturem, który wyjechał do Australii, by zarobić na ich wesele. Jednak epidemia pokrzyżowała ich plany. Justyna jest bardzo porządną dziewczyną, do tego ciepłą, bardzo ważna jest dla niej rodzina. Ciekawi mnie, w jaką stronę będzie rozwijała się ta postać.

Serial ma wspaniałą obsadę: Ilona Ostrowska, Bożena Dykiel, Anna Dereszowska... Czy znałaś kogoś z ekipy, która pracuje nad serialem?

- Właściwie to znałam się tylko z reżyserem - Bartkiem, ponieważ robiliśmy wcześniej widowisko "Wolność we krwi". Właściwie wszyscy poznaliśmy się dopiero przez kamerkę, nie widzieliśmy się na żywo.

Dowiedz się więcej na temat: Wiktoria Gąsiewska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje