Piotr Fronczewski: W pewnym wieku nie należy się już niczemu dziwić

Piotr Fronczewski - wybitny aktor komediowy i dramatyczny
Piotr Fronczewski - wybitny aktor komediowy i dramatycznyAKPA
Piotr Fronczewski w serialu "W rytmie serca"
Piotr Fronczewski w serialu "W rytmie serca"Polsat
Piotr Fronczewski w spektaklu "Ja, Feuerbach" (2013)
Piotr Fronczewski w spektaklu "Ja, Feuerbach" (2013)AKPA
W sierpniu 2015 Fronczewski został odznaczony prezydenta Bronisława Komorowskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Aktor przyznał, że odznaczenie było dla niego zaskoczeniem, ale i frajdą. "Nie należę do ludzi, którzy uważają, że im się coś od życia i innych należy. Taką mam naturę, ogromnie samokrytyczną" - podkreślił Fronczewski. 

Miesiąc później otrzymał Order Uśmiechu. "Z tym śmiechem jest bardzo dziwnie w naszej ludzkiej naturze. To jest swego rodzaju dar i tajemnica, ponieważ nie wszyscy potrafią się śmiać. Podejrzewam, że tacy ludzie są trochę mniej zabawni, może troszkę smutniejsi, może troszkę ubożsi. Ja niestety powoli zaliczam się do tych ludzi, którzy rzadziej się śmieją, ponieważ coraz więcej rzeczy mnie śmieszy, natomiast coraz mniej chce mi się śmiać" - powiedział Fronczewski.
W sierpniu 2015 Fronczewski został odznaczony prezydenta Bronisława Komorowskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Aktor przyznał, że odznaczenie było dla niego zaskoczeniem, ale i frajdą. "Nie należę do ludzi, którzy uważają, że im się coś od życia i innych należy. Taką mam naturę, ogromnie samokrytyczną" - podkreślił Fronczewski. Miesiąc później otrzymał Order Uśmiechu. "Z tym śmiechem jest bardzo dziwnie w naszej ludzkiej naturze. To jest swego rodzaju dar i tajemnica, ponieważ nie wszyscy potrafią się śmiać. Podejrzewam, że tacy ludzie są trochę mniej zabawni, może troszkę smutniejsi, może troszkę ubożsi. Ja niestety powoli zaliczam się do tych ludzi, którzy rzadziej się śmieją, ponieważ coraz więcej rzeczy mnie śmieszy, natomiast coraz mniej chce mi się śmiać" - powiedział Fronczewski. Andrzej IwańczukReporter
Ze względu na charaterystyczną barwę głosu świetnie sprawdza się w słuchowiskach radiowych (m.in. Grzegorz w "Rodzinie Poszepszyńskich") i jako aktor dubbingowy (w filmach animowanych m.in: jako Diego w "Epoce lodowcowej", Finn w "Autach 2" oraz w grach komputerowych m.in. jako generał McCormick w "Gorky Zero" czy narrator w "Twierdzy 3").

Jest wykonawcą piosenki aktorskiej. Śpiewał m.in. do wierszy Ildefonsa Gałczyńskiego i tekstów Macieja Zembatego. Wykonywał także przedwojenne szlagiery. Wykreował postać Franka Kimono. Pod tym pseudonimem artysta nagrał dwie humorystyczne płyty w stylu disco. Piosenka "King Bruce Lee karate mistrz" uchodzi dziś już za utwór kultowy. Występował także w kabaretach: m.in. Pod Egidą, i w Kabarcie Olgi Lipińskiej.
Ze względu na charaterystyczną barwę głosu świetnie sprawdza się w słuchowiskach radiowych (m.in. Grzegorz w "Rodzinie Poszepszyńskich") i jako aktor dubbingowy (w filmach animowanych m.in: jako Diego w "Epoce lodowcowej", Finn w "Autach 2" oraz w grach komputerowych m.in. jako generał McCormick w "Gorky Zero" czy narrator w "Twierdzy 3"). Jest wykonawcą piosenki aktorskiej. Śpiewał m.in. do wierszy Ildefonsa Gałczyńskiego i tekstów Macieja Zembatego. Wykonywał także przedwojenne szlagiery. Wykreował postać Franka Kimono. Pod tym pseudonimem artysta nagrał dwie humorystyczne płyty w stylu disco. Piosenka "King Bruce Lee karate mistrz" uchodzi dziś już za utwór kultowy. Występował także w kabaretach: m.in. Pod Egidą, i w Kabarcie Olgi Lipińskiej. Lesław SaganEast News
O ile o jego życiu zawodowym zawsze było głośno, o tyle informacje o prywatnych sprawach rzadko przedostawały się do mediów. Z żoną Ewą są małżeństwem od ponad czterdziestu lat, mają dwie dorosłe córki: Katarzynę i Magdę.

W 2015 roku Fronczewski przyznał się jednak do romansu sprzed lat -  z aktorką Joanną Pacułą, którą poznał w trakcie prac nad serialem "07 zgłoś się".

Na zdjęciu - Piotr Fronczewski na planie filmu Łukasza Zadrzyńskiego "Billboard".

W 2015 roku Piotr Fronczewski zadebiutował jako reżyser. W spektaklu  "Ja, Feuerbach" zagrał też główną rolę.

- W tradycji teatralnej jest tak, że aktorom, którzy przez lata wykonują swoją powinność, przychodzi czasem do głowy pomysł, aby coś wyreżyserować. Wydaje mi się, że jest to naturalna kolej rzeczy, choć nie przesadzałbym z tą reżyserią. 
Myślę, że nie skuszę się na kolejne wyczyny w tej kategorii - mówił aktor dodając, że "Ja, Feuerbach" jest zwieńczeniem pewnego etapu w jego karierze.

- Mam za sobą jakieś doświadczenie, miejscami dość duże, dlatego pomyślałem, że czas na pointę, na jakąś kropkę kończącą zdanie. Nie wiem, co będzie za nią - przyznał Fronczewski.
O ile o jego życiu zawodowym zawsze było głośno, o tyle informacje o prywatnych sprawach rzadko przedostawały się do mediów. Z żoną Ewą są małżeństwem od ponad czterdziestu lat, mają dwie dorosłe córki: Katarzynę i Magdę. W 2015 roku Fronczewski przyznał się jednak do romansu sprzed lat - z aktorką Joanną Pacułą, którą poznał w trakcie prac nad serialem "07 zgłoś się". Na zdjęciu - Piotr Fronczewski na planie filmu Łukasza Zadrzyńskiego "Billboard". W 2015 roku Piotr Fronczewski zadebiutował jako reżyser. W spektaklu "Ja, Feuerbach" zagrał też główną rolę. - W tradycji teatralnej jest tak, że aktorom, którzy przez lata wykonują swoją powinność, przychodzi czasem do głowy pomysł, aby coś wyreżyserować. Wydaje mi się, że jest to naturalna kolej rzeczy, choć nie przesadzałbym z tą reżyserią. Myślę, że nie skuszę się na kolejne wyczyny w tej kategorii - mówił aktor dodając, że "Ja, Feuerbach" jest zwieńczeniem pewnego etapu w jego karierze. - Mam za sobą jakieś doświadczenie, miejscami dość duże, dlatego pomyślałem, że czas na pointę, na jakąś kropkę kończącą zdanie. Nie wiem, co będzie za nią - przyznał Fronczewski. JACEK DOMINSKIReporter
W 1978 Fronczewski wcielił się w tytułową postać w muzycznej komedii "Hallo Szpicbródka, czyli ostatni występ króla kasiarzy" Janusza Rzeszewskiego i Mieczysława Jahody (na zdjęciu, z Gabrielą Kownacką)

W kolejnym filmie Rzeszewskiego - "Miłość ci wszystko wybaczy" (1981) - aktor zagrał postać wzorowaną na słynnym Fryderyku Jarosym.

Zwieńczeniem "estradowej" trylogii był udział w kolejnej muzycznej produkcji Janusza Rzeszewskiego "Lata dwudzieste.. lata trzydzieste..." (1983).

Z Gabrielą Kownacką Fronczewski stworzył też niezapomniany duet w serialu Polsatu "Rodzina zastępcza". W roli małżonków Anki i Jacka Kwiatkowskich oglądaliśmy ich na ekranie prawie 10 lat.
W 1978 Fronczewski wcielił się w tytułową postać w muzycznej komedii "Hallo Szpicbródka, czyli ostatni występ króla kasiarzy" Janusza Rzeszewskiego i Mieczysława Jahody (na zdjęciu, z Gabrielą Kownacką) W kolejnym filmie Rzeszewskiego - "Miłość ci wszystko wybaczy" (1981) - aktor zagrał postać wzorowaną na słynnym Fryderyku Jarosym. Zwieńczeniem "estradowej" trylogii był udział w kolejnej muzycznej produkcji Janusza Rzeszewskiego "Lata dwudzieste.. lata trzydzieste..." (1983). Z Gabrielą Kownacką Fronczewski stworzył też niezapomniany duet w serialu Polsatu "Rodzina zastępcza". W roli małżonków Anki i Jacka Kwiatkowskich oglądaliśmy ich na ekranie prawie 10 lat.AKPA
Najważniejsze filmowe role Fronczewskiego powstały w latch 70. i 80. Zagrał m.in. w "Ziemi obiecanej" (1974) Andrzeja Wajdy, " "Kung-fu" (1979) Janusza Kijowskiego, Ocaleniu" (1972) Edwarda Żebrowskiego, "Bilansie kwartalnym" (1974) Krzysztofa Zanussiego i w "Ćmie" (1980) Tomasza Zygadły.

Fronczewski zagrał również w wielu serialach, m.in. w "Polskich drogach" jako nauczyciel Stanisław Mrowiński, w "Domu" jako fotograf Adam Rygier, w "Awanturze o Basię" jako Stanisław Olszowski czy w "Magdzie M." jako Jerzy Miłowicz. Oglądaliśmy go też w jednym odcinku "07 zgłoś się".
Najważniejsze filmowe role Fronczewskiego powstały w latch 70. i 80. Zagrał m.in. w "Ziemi obiecanej" (1974) Andrzeja Wajdy, " "Kung-fu" (1979) Janusza Kijowskiego, Ocaleniu" (1972) Edwarda Żebrowskiego, "Bilansie kwartalnym" (1974) Krzysztofa Zanussiego i w "Ćmie" (1980) Tomasza Zygadły. Fronczewski zagrał również w wielu serialach, m.in. w "Polskich drogach" jako nauczyciel Stanisław Mrowiński, w "Domu" jako fotograf Adam Rygier, w "Awanturze o Basię" jako Stanisław Olszowski czy w "Magdzie M." jako Jerzy Miłowicz. Oglądaliśmy go też w jednym odcinku "07 zgłoś się".East News/POLFILM
W środę, 8 czerwca 2016, aktor Piotr Fronczewski skończył 70 lat.

W 1968 ukończył warszawską Państwową Wyższą Szkołę Teatralną. Debiutował już jako 12-atek w filmie "Wolne miasto" w reżyserii Stanisława Różewicza (na zdjęciu).

Jako aktor teatralny debiutował w 1968 roku w Teatrze Narodowym. Później pracował w Teatrze Współczesnym i Dramatycznym. Od 1991 współpracował z Teatrem Ateneum.
W środę, 8 czerwca 2016, aktor Piotr Fronczewski skończył 70 lat. W 1968 ukończył warszawską Państwową Wyższą Szkołę Teatralną. Debiutował już jako 12-atek w filmie "Wolne miasto" w reżyserii Stanisława Różewicza (na zdjęciu). Jako aktor teatralny debiutował w 1968 roku w Teatrze Narodowym. Później pracował w Teatrze Współczesnym i Dramatycznym. Od 1991 współpracował z Teatrem Ateneum. East News/POLFILM
Aktor stał się ulubieńcem widowni dziecięcej dzięki roli Profesora Ambrożego Kleksa w serii filmów Krzysztofa Głowackiego: "Akademia Pana Kleksa" (1983), "Podróże Pana Kleksa" (1985), "Pan Kleks w kosmosie" (1988), "Triumf Pana Kleksa" (1999) będących adaptacją prozy Jana Brzechwy.
Aktor stał się ulubieńcem widowni dziecięcej dzięki roli Profesora Ambrożego Kleksa w serii filmów Krzysztofa Głowackiego: "Akademia Pana Kleksa" (1983), "Podróże Pana Kleksa" (1985), "Pan Kleks w kosmosie" (1988), "Triumf Pana Kleksa" (1999) będących adaptacją prozy Jana Brzechwy. BauerAKPA
Piotr Fronczewski na spotkaniu z twórcami serialu "W rytmie serca" (2017)
Piotr Fronczewski na spotkaniu z twórcami serialu "W rytmie serca" (2017)AKPA
Tele Tydzień
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?