Reklama

Paulina Krupińska: Macierzyństwo zmieniło wszystko

Pracujesz w Warszawie, ale masz też dom na Podhalu, który pewnie jest twoim szczęśliwym miejscem na ziemi?

Reklama

- Dokładnie tak. Tu w Warszawie wszystko dzieje się szybko, praca, przedszkole, zajęcia, spotkania z przyjaciółkami. Tam ładuję akumulatory, odpoczywam. Gdy wybuchła pandemia, przenieśliśmy się do Kościeliska. To cudowne miejsce, mamy tam dom, dużą przestrzeń do zabawy dla dzieci, las, widok na góry, mnóstwo zieleni, koty, psy... Wokół mieszka rodzina mojego męża, nasze dzieci mają pięcioro kuzynów w sąsiedztwie. Mogą się razem bawić, biegać.

Jesteście z mężem znanymi ludźmi z telewizji. Mieszkańcy Kościeliska nie mają do was dystansu?

- Nie, traktują nas zupełnie normalnie, zwłaszcza że wokół nas mieszka tylko rodzina Sebastiana - kuzynki, kuzyni, brat i siostra mamy. Kiedyś, gdy jeździliśmy tam na weekendy lub urlop, odwiedzaliśmy ich wszystkich. Siostry Sebastiana, brata, Zofię Karpiel Bułeckę, gdy jeszcze żyła. Teraz, gdy się tam osiedliśmy, zaczęto odwiedzać nas. Musiałam więc wczuć się w rolę gospodyni. Wiem, że zawsze trzeba mieć przygotowany poczęstunek. Nikt nie musi zapowiadać wizyty, dom powinien być zawsze otwarty. To zupełnie inny świat. Zwłaszcza dla dziewczyny z Warszawy.

Jak poradziłaś sobie ze wszystkimi obowiązkami?

- W Kościelisku dzielimy się obowiązkami z mamą Sebastiana. Dzięki temu mogę powiedzieć, że rzeczywiście na Podhalu ładuję baterie, cieszę się życiem i rodziną. Dystansuję się przede wszystkim od problemów, które tam, w zetknięciu z naturą, stają się mniejsze.

Brakuje ci jeszcze czegoś do szczęścia?

- Niczego, mogę to powiedzieć w pełni świadomie. Jestem spełnioną i szczęśliwą kobietą. Jeśli mnie i mojej rodzinie będzie dopisywało zdrowie, to inne rzeczy się ułożą.

Planujesz nowe rzeczy, kolejne wyzwanie?

- Skupiam się na "Dzień Dobry TVN". Cały czas pracuję jako modelka, prowadzę eventy, mam różnego rodzaju sesje i projekty. Nie jestem bardzo zachłanna, doceniam to, co mam. Chcę mieć czas dla dzieci, męża, rodziców. Nie lubię być zabiegana, pędzić z jednej pracy do drugiej. Muszę mieć czas na nudę, bo wtedy przychodzą najlepsze pomysły.

Rozmawiała Edyta Karczewska-Madej / AKPA

-------------------------------

Wielka loteria na 20-lecie Interii!

ZAGŁOSUJ i wygraj ponad 20 000 złotych - kliknij!

Zapraszamy do udziału w wielkiej . W tym roku świętujemy swoje 20-lecie i mamy dla ciebie niespodziankę. Możesz wygrać gotówkę!  Z okazji 20-lecia Interii zapraszamy do Multiloterii. Codziennie do wygrania minimum 20 000 złotych, a w finale nagroda, która z każdym Waszym zgłoszeniem rośnie!

Zawalcz o duże pieniądze już teraz!


AKPA

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Paulina Krupińska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje