Reklama

Marta Wiśniewska: Mogę liczyć tylko na siebie

Jak sobie radzi Marta Wiśniewska?

Nie każdy dobrze znosi przymusowe przebywanie z rodziną całą dobę. Wy mam wrażenie, że nie dość, że się kochacie, to jeszcze lubicie.

Reklama

- My mamy dobre relacje i wspólną pasję, jaką jest taniec. Dzieciaki mają zdalna szkołę, każdy ma swój kawałek podłogi i nie wchodzimy sobie w drogę. Mamy ogródek i taras, więc korzystamy z ładnej pogody. Postanowiłyśmy z Fabką trenować fitness, ale nie jest łatwo znaleźć potrzebną motywację.

Koronawirus nie dość, że popsuł wszystkie plany na "tu i teraz" to wydaje się, że wakacje, do których jesteśmy przyzwyczajeni, również się nie odbędą.

- Wakacyjny plan był taki, że miałyśmy z Fabką zrobić po największych festiwalach muzycznych w Polsce i w Europie. Niestety rzeczywistość mocno nas zaskoczyła i trzeba ją zaakceptować. Kupiłam gitarę i robię domowy festiwal [uśmiech - przyp. red.].

Rozmawiała: Ola Siudowska/ AKPA

***Zobacz także***

AKPA

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Mandaryna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje