- Ta opowieść stała się dla mnie osobista, zwłaszcza że sam pochodzę z żydowskiej rodziny. W pewnym sensie to historia mojej rodziny, która pochodzi ze Wschodniej Europy. Jako że sam rysuję, odkąd skończyłem 10 lat, to wszystko stało się bardzo osobiste. (…) Najbardziej poruszają mnie w tej historii ludzie, których nazywamy Sprawiedliwymi - ci, którzy ratowali innych podczas wojny – mówi w rozmowie z Interią Michel Hazanavicius, reżyser filmu "Bezcenny pakunek".








