Reklama

Reklama

Zwierzaki z nowojorskiego ZOO

Studio Walta Disneya przygotowało tej wiosny wielką atrakcję! Zupełnie nowi bohaterowie, świetna historia i supernowoczesna animacja - wszystko to składa się na majowy hit kinowy "Dżungla". Animacja opowiada historię grupy zwierzaków z nowojorskiego ZOO, które ruszają na ratunek małemu lwu, Frankowi. Poza murami parku muszą sobie jednak poradzić z dwiema dżunglami - najpierw miejską, a potem prawdziwą.

Praca nad filmem rozpoczęła się dobrych kilka lat temu, ale mijający czas grał niewątpliwie na korzyść ostatecznego efektu. Aby stworzyć "Dżunglę", ekipa składająca się 418 osób - w tym ponad pięćdziesięciu animatorów - przepracowała ponad 1,5 miliona godzin.

"Pragnęliśmy, by nasz film wyglądał inaczej niż pozostałe tego typu produkcje. Myśleliśmy o realistycznej jakości, ale wymieszanej z typową dla Disneya poetyką, która przełamuje granice i wprowadza widzów w świat fantazji. Tak więc nasze zwierzaki rozciągają się, kierują statkiem i robią inne dziwaczne rzeczy, lecz dzieje się to w świecie, który wydaje się rzeczywisty. Mogliśmy więc wymyślać mnóstwo zabawnych sytuacji i stworzyć film, który się po prostu świetnie ogląda" - tłumaczył jeden z producentów, Clint Goldman.

Reklama

Ale to nie wszystko! Technika animacji w "Dżungli" została doprowadzona do perfekcji. Zwierzęta mają sierść, a ptaki pióra, co stanowiło ogromne wyzwanie dla animatorów. Lew Sebastian - jedna z głównych postaci filmu - ma ponad sześć milionów włosów na ciele. Każdy z nich musiał być animowany osobno. Przy czym Sebastian nie jest wcale najbardziej kudłatym zwierzakiem w "Dżungli".

To zaszczytne miano przypadło pewnemu pudlowi, który pojawia się w epizodycznej roli. Pies jest bowiem posiadaczem ponad czternastu milionów oddzielnie animowanych włosów! Z piórami sytuacja wyglądała podobnie. Specjalnie dla latających bohaterów stworzono ponad dwa miliony pojedynczych piór. Warto przypomnieć, że jedno jedyne komputerowo wygenerowane piórko przyniosło filmowi "Forrest Gump" nagrodę Oscara. Co mogą zdziałać dwa miliony!?

Film przystosował dla polskiego widza Jan Jakub Wecsile ( tłumaczył też "Iniemamocnych") a w głównych rolach usłyszymy głosy Agnieszki Dygant ("Tylko mnie kochaj"), Tomasza Kota ("Skazany na bluesa"), Jacka Braciaka ("Mistrz") i Stefana Friedmanna ("Na kłopoty... Bednarski").

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zwierzak | animacja | ZOO | film | zwierzaki

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy