Reklama

Zrezygnowała z zakonu dla... pieniędzy

Eva Mendes wyznała, że będąc nastolatką chciała zostać zakonnicą, jednak porzuciła swoje marzenie na wieść o tym, że zakonnice... nie dostają pensji.

Jak tłumaczy aktorka porzuciła myśl o zakonie, bo nie byłaby w stanie wypełnić złożonej mamie obietnicy, że gdy dorośnie, kupi jej dom.

Reklama

"Gdy dorastałam nie mieliśmy zbyt wiele pieniędzy, dlatego zawsze powtarzałam mojej mamie: 'Kiedy będę duża, kupię ci duży dom i samochód'. Gdy miałam 10 lat moja siostra zapytała mnie: 'Jak masz zamiar kupić mamie to wszystko? Chcesz przecież zostać zakonnicą, a one nic nie zarabiają'. Ja na to: 'Co takiego?!' I w tym momencie porzuciłam marzenia o zakonie" - wyznała 36-letnia gwiazda filmu "Policja zastępcza" .

Gdy zyskała sławę i pieniądze jako aktorka, Mendes dotrzymała swojej obietnicy i w 2002 roku kupiła mamie dom, z czego, jak przyznaje, jest "bardzo dumna".

Gwiazda spędziła swoje dzieciństwo w Los Angeles, wychowywana jedynie matkę, jako najmłodsza z czworga rodzeństwa, po tym jak jej pochodzący z Kuby rodzice wzięli rozwód, gdy Mendes miała 10 lat.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Eva Mendes | aktorka | Nie | dom | marzenie | zakonnica

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje