Reklama

Zombie w Las Vegas

Żywe trupy niedługo pożywią się ciałami hazardzistów z Las Vegas. Studio Warner Bros zabiera się za produkcję kolejnego filmu w stylu George'a A. Romero, "Army of Dead".

Zombie, żywe trupy, bezmyślne, żerujące maszyny - to temat lubiany przez filmowców od wielu, wielu lat. Za początek tej filmowej fascynacji wypadałoby uznać film "White Zombie" z 1932 roku, choć tak naprawdę pierwszy żywy trup w historii kina pojawił się w 1929 roku w "Nawiedzonym domu". Była to... kreskówka Walta Disney'a z Myszką Mickey!

Reklama

Natomiast zombie, jakiego znamy, został zaszczepiony do popkultury przez George'a A. Romero i jego "Noc żywych trupów". Od tego czasu temat regularnie wraca na ekrany kin i telewizorów, a liczba filmów z żywymi trupami w roli głównej sięga już prawie tysiąca tytułów.

Teraz studio Warner Bros. postanowiło dołożyć kolejny film do tej listy. Na stanowisko reżysera "Army of Dead" został zaangażowany Matthijs van Heijningen. Scenariusz napisze Joby Harold, reżyser i scenarzysta "Awake".

Głównym wątkiem fabuły będą zmagania ojca, który stara się uratować swoją córkę przed pewną śmiercią (a być może i czymś gorszym...) w ogarniętym epidemią nagłych wskrzeszeń Las Vegas.

Dla Matthijsa van Heijningena będzie to debiut w roli reżysera pełnometrażowego filmu, gdyż jak do tej pory był on twórcą spotów reklamowych.

Data rozpoczęcia zdjęć nie jest jeszcze znana.

Comingsoon.net

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: zombi | studio | Warner Bros. | Żywe trupy | las vegas | zombie | Las Palmas | L.A.S.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje