"To się dzieje" - oznajmił Turteltaub podczas wizyty w podcaście "National Treasure Hunt". Reżyserowi zależy, by jak najwięcej aktorów powtórzyło swe role. Zaznaczył, że nie wyobraża sobie realizacji filmu bez Cage'a. "Jeśli autobus potrąci Nica, nie będzie filmu. Jeśli potrąci mnie, pewnie nakręci go ktoś inny. Witamy w Hollywood" - żartował. Dodał, że włodarze Disneya są pod wrażeniem scenariusza.
O czym opowiadała pierwsza część "Skarbu narodów"?
W "Skarbie narodów" z 2004 roku Cage wcielił się w poszukiwacza Bena Gatesa. Otrzymał on zadanie kradzieży Deklaracji Niepodległości, która miała okazać się mapą do skarbu. Film, mimo średnich recenzji, okazał się kasowym sukcesem. Zarobił na całym świecie 347 milionów dolarów. Jego sequel z 2007 roku o podtytule "Księga tajemnic" okazał się jeszcze większym hitem. Zarobił 460 milionów dolarów. Cykl był kontynuowany w serialu "Skarb narodów: Na skraju historii". Justin Bartha i Harvey Keitel powtórzyli w nim swoje role z filmów.
O realizacji kolejnej części serii mówiło się od lat. Dotychczas Nicolas Cage studził jednak oczekiwania fanów. W rozmowie z "GQ" z 2022 roku aktor twierdził, że nikt nie zatrudni go do głównej roli po porażce kilku poprzednich produkcji. Z kolei w 2024 roku w wywiadzie dla "Screen Rant" przekonywał, że nie ma planów na "Skarb narodów 3".
Najbardziej znane filmy Jona Turteltauba
63-letni Turteltaub stał w przeszłości za kamerą "Reggae na lodzie" i "Ja cię kocham, a ty śpisz". Po "Skarbach narodów" zrealizował jeszcze "Ucznia czarnoksiężnika", "Last Vegas" i "The Meg".











