Nie żyje Dolly Parton. Znamy szczegóły pogrzebu gwiazdy
Świat muzyki country obiegła w ostatnich dniach niezwykle smutna wiadomość. Ikona tego gatunku, piosenkarka, aktorka i filantropka - Dolly Parton odeszła w wieku 80 lat.
O śmierci twórczyni hitu "Jolene" poinformował w nagraniu wideo Brin Seaver, siostrzeniec gwiazdy i syn Cassie Parton. Niedługo później bliscy artystki ujawnili w oświadczeniu przyczyny jej śmierci. Dolly Parton zmarła w otoczeniu rodziny w Centrum Onkologii Vanderbilt-Ingram, po krótkiej walce z nowotworem.
Więcej szczegółów o ostatnim pożegnaniu gwiazdy zdradziła w mediach społecznościowych jej krewna, Lainey Parton. Kobieta zamieściła na Instagramie emocjonalny wpis, w którym podziękowała ciotecznej babce za wszystkie wspólne chwile.
"Ponieważ nie mogła mieć własnych dzieci, zawsze dawała nam poczucie, że jesteśmy jej. Kochała nas w ten sposób i już na zawsze będę jej za to wdzięczna. Jestem szczęściarą, że mogę nazywać ją moją babcią. Dziękuję, że zawsze we mnie wierzyłaś, kochałaś mnie i dawałaś mi poczucie, że mogę zrobić wszystko" - napisała.
Jak dowiadujemy się z wpisu, pogrzeb Dolly Parton odbył się w miniony weekend. Gwiazda została pochowana na cmentarzu Woodlawn Memorial Park. To jeden z największych cmentarzy w Nashville, gdzie spoczęły takie osobistości, jak Porter Wagoner, George Jones czy Tammy Wynette.
Najważniejsze dla Parton było jednak to, by spocząć u boku swojego męża, Carla Thomasa Deana, który zmarł w 2025 roku.
Dolly Parton nie żyje. Świat żegna ikonę muzyki country
Informacja o śmierci legendy muzyki country zszokowała i zasmuciła cały świat. Media społecznościowe zalała fala wpisów od fanów gwiazdy, którzy złożyli kondolencje jej bliskim.
Ikonę popkultury pożegnali w sieci między innymi prezydent USA Donald Trump oraz artyści, tacy jak Keith Urban, Jamie Lee Curtis czy Pedro Pascal.
Hołd dla Dolly Parton złożyła również jej wieloletnia przyjaciółka, aktorka i piosenkarka Liza Minnelli, która zaznaczyła, jak ogromnym wsparciem była dla niej 80-letnia wokalistka.
"To nie może być prawda. Dolly Parton dołączyła do chóru niebiańskiego. To jest naprawdę druzgocące z wielu powodów. Kocham Dolly. I zawsze była naprawdę wspierającą przyjaciółką. Wielokrotnie się wspierałyśmy. Kiedy miałam kłopoty? Dolly o tym wiedziała" - czytamy.













