Reklama

"Zmierzch" najlepszym filmem

"Zmierzch" Catherine Hardwicke zdominował tegoroczną galę MTV Movie Awards, zdobywając aż 5 nagród, w tym dla najlepszego filmu roku.

Wampiryczny romans z kreacjami Roberta Pattinsona i Kristen Stewart przyniósł też nagrody dla odtwórców głównych ról. Pattison triumfował w kategorii "przełomowa rola męska", z kolei Stewart nie miała sobie równych w kategorii "najlepsza rola kobieca". Także ekranowy pocałunek pary uznano za najbardziej seksowny.

Reklama

Dodatkowo Pattison, w duecie z innym aktorem ze "Zmierzchu" - Camem Gigandetem, triumfował w kategorii "najlepsza ekranowa bójka".

Dwie nagrody powędrowały do filmu "High School Musical 3" - najlepszym aktorem wybrano Zaka Efrona, z kolei w kategorii "przełomowa rola kobieca" triumfowała Ashley Tisdale.

Największym przegranym MTV Movie Awards został oscarowy triumfator "Slumdog. Milioner z ulicy". Mimo aż sześciu nominacji film Danny'ego Boyle'a przepadł z kretesem.

Nie obyło się bez małego skandalu. Nagle, w trakcie trwania uroczystości, z sufitu Universal Ampitheater, przyczepiony do specjalnej liny, przebrany za gołębia, zleciał do publiczności... Bruno, czyli ostatnie wcielenie brytyjskiego komika Saszy Barona Cohena. Wylądował na krześle... Eminema. Problem w tym, że raper, który podczas gali wykonał utwór promujący swoją nowa płytę, nie był wtajemniczony w dowcip Cohena. Oburzony raper ("Bruno" wylądował na Eminemie w pozycji, którą określa się jako "69") opuścił imprezę.

Zobacz lądowanie Bruna na kolanach Eminema:

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Zmierzch | najlepszy | MTV | \ Film

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje