Reklama

Zmarł twórca "Bonnie i Clyde"

W USA zmarł Arthur Penn, reżyser m.in. filmów "Bonnie i Clyde" i "Mały wielki człowiek", uważany za jednego z najbardziej bezkompromisowych krytyków amerykańskiego społeczeństwa - podała w środę agencja Associated Press.

Penn zmarł we wtorek, w dzień po swoich 88. urodzinach, we własnym domu - poinformowała jego córka Molly. Przyczyną śmierci była niewydolność serca. Jak poinformował jego przyjaciel Evan Bell, reżyser chorował od około roku.

Reklama

Po krótkiej przygodzie z telewizją w latach 50. Penn rozpoczął karierę na Broadwayu. Nagrodę Tony przyniosła mu reżyseria sztuki "The Miracle Worker and All the Way Home".

W latach 60. stał się głośny w filmie. Wykorzystując gatunek westernu i filmu gangsterskiego tworzył dramaty społeczno-polityczne. "Bonnie i Clyde" (1967), który przyniósł mu największy rozgłos, opowiada o parze przestępców z lat 30, granych przez Warrena Beatty i Faye Dunaway. Film, który w czasie premiery wywołał skandal z powodu scen przemocy, jakich amerykańskie kino jeszcze nie widziało w swojej historii, otrzymał jednak aż 8 nominacji do Oscara, w tym dla najlepszego reżysera. Ostatecznie nagrodę Akademii otrzymała jedynie Estelle Parsons za najlepszą rolę drugoplanową.

Mimo że w swej karierze był jeszcze dwukrotnie nominowany do Oscara - za filmy: "Cudotwórczyni" (1962) i "Restauracja Alicji" (1969) - ani razu nie został wyróżniony statuetką Akademii.

"Mały wielki człowiek" (1970) z Dustinem Hoffmanem w głównej roli porusza temat podboju Dzikiego Zachodu. Film ten Penn uważał za swój największy sukces.

Twórczość Penna wywarła wielki wpływ na kinematografię amerykańską - w latach 60. i 70. przewodził on nowej generacji reżyserów, do której należeli m.in. Sidney Lumet i Sam Peckinpah. W latach 80. zajął się głównie reżyserią teatralną.

Jak każdy niezależny artysta, nie uniknął w swojej karierze sporów z wielkimi wytwórniami Hollywood. Kiedy w 1958 roku Warner Bros nie pozwolił mu zmontować debiutanckiego filmu "Gwiazda szczęścia Billy Kida", w proteście wrócił na Broadway, rezygnując na kilka lat z kinowej reżyserii. Brak porozumienia z aktorem Burtem Lancasterem sprawił, że Penn stracił na rzecz Johna Frankenheimera posadę reżysera filmu "Pociąg" (1964).

Wśród jego filmów można wymienić też "Obławę" (1966) z Marlonem Brando, Jane Fondą i Robertem Redfordem, "Przełomy Missouri" (1976) z Marlonem Brando i Jackiem Nicholsonem. Do ostatnich dzieł Penna należy nowela z filmu "Lumiere i spółka" (1995).

Do telewizji powrócił w latach 90., pełniąc obowiązki producenta wykonawczego serialu 'Prawo i porządek".

W 2007 roku Penn otrzymał w Berlinie Złotego Niedźwiedzia za całokształt twórczości.

Rok temu - w październiku 2009 roku - w wieku 92 lat zmarł brat Penna - wybitny fotograf Irving Penn.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Arthur Penn | Bonnie i Clyde | zmarła | zmarły | Associated Press | twórca

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje