Reklama

Złote Globy: Najlepsze kreacje

Róż i purpura królowały w tym roku na Złotych Globach. Suknie w takich i zbliżonych odcieniach zaprezentowały podczas niedzielnej uroczystości m.in. Sandra Bullock, Emily Blunt, Fergie, Diane Kruger, Maggie Gyllenhaal i Christina Aguilera. Swoim wyborem zdetronizowały czerń, której, jak co roku, było sporo - tym razem również w postaci deszczowych chmur.

Drew Barrymore założyła na ten wieczór długą suknię Versace w kolorze szampana z odsłoniętym ramieniem. Emily Blunt bladoróżową zwiewną kreację od Dolce & Gabbana. Taka ilość delikatnych pasteli i różów (Fergie, Leona Lewis), aż po zdecydowane fiolety (Bullock) nie mogła być przypadkowa. Złoty dywan został podbity przez subtelny, pudrowy glamour.

Reklama

Jedną z największych sensacji wieczoru była podwójnie nominowana Sandra Bullock, którą doceniono jako najlepszą aktorkę w dramacie oraz prawdopodobnie gwiazdę najpiękniej prezentującą się w purpurze. W takim kolorze była jej suknia spod znaku Bottega Veneta.

Jeśli chodzi o czerń to wierna pozostała jej m.in. Kate Winslet w prostej, ale efektownej kreacji YSL, Halle Berry, bardzo wydekoltowana Mariah Carey, bardzo odsłaniająca nogi Jennifer Aniston i Penelope Cruz, w koronkowej wersji sukni typu syrena (Giorgio Armani Prive).

Linda Wells, redaktor naczelna magazynu "Allure" zdradziła, że czerń może się wydawać nudna, ale jeśli chodzi o "czerwony dywan" jest o wiele lepszym wyborem niż równie popularne beże i szarości.

"Problemem nie jest nawet pogoda (nad tegoroczną galą zawisły ponure chmury), ale fakt, że te kolory nie wyglądają dobrze w telewizji, a jeśli się nie wygląda dobrze w mediach to znaczy, że źle się wybrało" - skomentowała redaktorka.

Odchodząc od wyróżnień filmowych Wells skupiła się na tych za styl. Jej zdaniem tego wieczoru najlepiej wypadły suknia Sandry Bullock w nasyconym kolorze różowej orchidei oraz tiulowy róż spod igły Dolce & Gabbana, który założyła Emily Blunt.

Blunt była również faworytką Cindy Weber Cleary z magazynu "InStyle".

Oprócz samych sukien, ważne były dodatki. W tym roku uwagę przyciągały nie torebki, czy buty, ale żółto-niebiesko-czerwone wstążeczki, które gwiazdy doczepiały do kreacji na znak solidarności z ofiarami trzęsienia ziemi w Haiti. Można je było zobaczyć m.in. na satynowej, śmietankowej sukni Nicole Kidman i czarnej, sznurowanej kreacji Cher.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: czerń | najlepszy | kreacja | Złote Globy | kreacje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje