Reklama

Zielone światło dla "Three Stooges"

Bracia Peter i Bobby Farrelly ("Ja, Irena i Ja", "Płytki facet") otrzymali zgodę na nakręcenie nowej wersji przygód słynnych w USA komediowych bohaterów: Moe, Larry'ego i Curly'ego, zwanych "Three Stooges". Dzieje trójki niezbyt rozgarniętych przyjaciół bawiły amerykańskich kinomanów w kilkuset krótkich filmach realizowanych od lat 30. do 60. dla wytwórni Columbia.

Projekt "The Three Stooges" czeka już od kilku lat na realizację w studio Warner Bros., które przejęło prawa do postaci od Sony. Dopiero teraz jednak produkcja ma realną szansę na start.

Reklama

Należąca do reżyserów firma Conundrum Entertainment realizuje swoje projekty zazwyczaj dla 20th Century Fox. Z Warner Bros. filmowcy zrealizowali natomiast animowano-aktorską komedię "Osmosis Jones" z 2001 roku.

Studio zdecydowało się odnowić współpracę ze zwariowanymi braćmi, ponieważ jego szefowie uznali, że w wytwórni powstało ostatnio zbyt mało popularnych komedii.

Nowy film będzie przygodową opowieścią, której akcja toczyć się ma w czasach współczesnych.

Wcześniej Peter i Bobby Farrelly zrealizują jednak, tylko jako producenci, inny projekt - "The Ringer" Barry'ego Blausteina.

W filmie tym Johnny Knoxville ("Jackass") zagra człowieka, który udaje upośledzenie umysłowe, by zakwalifikować się na olimpiadę specjalną.

Ostatnio bracia Farrelly wyreżyserowali dla 20th Century Fox komedię "Skazani na siebie", w której Matt Damon ("Tożsamość Bourne'a") i Greg Kinear ("Byliśmy żołnierzami") wystąpili jako... bracia syjamscy.

Obraz ten wejdzie na amerykańskie ekrany 12 grudnia, w Polsce będziemy mogli oglądać go od 13 lutego 2004 roku.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Bobby Farrelly | Peter Farrelly | Peter | światło | zielone światło | film

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje