Reklama

Zastrzelił aktora na planie filmu

Aktor grający w brytyjskim filmie zamaskowanego mordercę został zastrzelony przez stróża, który wziął go za prawdziwego przestępcę. Do zdarzenia doszło na Filipinach.

Kiedy pełniący obowiązki stróża w wiosce w centralnych Filipinach 52-letni Eddie Cuizon został poinformowany przez jednego z mieszkańców miejscowości o obecności dwóch uzbrojonych mężczyzn, podjął próbę ujęcia przestępców.

Reklama

Kiedy próbował zatrzymać mężczyzn na motocyklu, ci nagle zaczęli uciekać, wywracając mężczyznę. Kiedy jeden z mężczyzn wyciągnął pistolet, który po fakcie okazał się plastikową zabawką, Cuizon natychmiast zareagował zabijając jednego z uciekinierów.

Zabity mężczyzna to 32-letni aktor Kirk Abella, który był w trakcie zdjęć do realizowanego w miejscowości Cebu filmu "Going Somwhere" w reżyserii brytyjskiego twórcy teatralnego i filmowego Alana Lyddiarda.

"Going Somewhere" ma być opowieścią o fikcyjnym dokumentaliście, który planuje nakręcić obraz o wyprawie Ferdynanda Magellana na Filipiny, która doprowadziła do długotrwałej hiszpańskiej kolonizacji kraju.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: \ Film | aktor | zastrzelił

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje