Reklama

Zasłynęła rolą w hicie Netfliksa. Teraz podbija wielkie ekrany

Zyskała ogólnokrajową rozpoznawalność, gdy pojawiła się w serialu Netfliksa parodiującym polską kulturę i historię. Jednak już wcześniej grała w wielu innych projektach. Martyna Byczkowska jest obecnie jedną z najbardziej rozchwytywanych aktorek w branży, a kończy jedynie 30 lat!

Martyna Byczkowska budowała karierę na długo przed "1670"

Ukończyła Wydział Aktorski Akademii Teatralnej w Warszawie. Martyna Byczkowska debiutowała filmowo w niszowym projekcie "Man proposes, God disposes" w reżyserii Daniela Leo. Kolejne lata przyniosły udział w krótkometrażowych produkcjach: "Ding Dong" Macieja Stuhra oraz "Nie zmieniaj tematu" Huberta Patynowskiego. Przełomowym momentem okazał się dramat "Obudź się" (2022) Filipa Dzierżawskiego, wyróżniony na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

To jednak seriale przyniosły jej największą sławę. W "Skazanej" zagrała Hanię Mazur, a w "Mentalu" Lenę Gradziuk. Później pojawiła się także w "W głębi lasu" i "Absolutni debiutanci". To właśnie po tych projektach dostała angaż w przełomowym hicie Netfliksa, o którym wciąż mówi cała Polska. "1670" opowiada historię szlachcica, który chce być najsłynniejszym Janem Pawłem na świecie. Serial w satyryczny sposób przedstawia polską historię i kulturę z tamtego okresu. Martyna Byczkowska wcieliła się w nim w córkę głównego bohatera - Anielę.

Reklama

"1670" rozsławiło nazwisko aktorki na całą Polskę, ona jednak stara się twardo stąpać po ziemi. "Odczuwam większą popularność dzięki serialowi '1670'. Ale wiem, że za chwilę na moim miejscu będzie inna Martyna. Nie można wierzyć, że zawsze pozostaniesz na szczycie. Z tego powodu upadały kariery wielkich gwiazd" - stwierdziła w rozmowie z "Elle".

Polska aktorka zasłynie również jako reżyserka?

Jej kolejne projekty to ponownie produkcje filmowe. Zagrała w "Rzeczach niezbędnych", "Nieprzyjacielu", "Intersection", "Północ południe". Z Filipem Zarębą, z którym grała w drugim sezonie "1670", ponownie spotkała się na planie filmu "Larp. Miłość, trolle i inne questy". Ciekawostką jest, że jest to film twórcy serialowego hitu Netfliksa! W tym roku w kinach debiutowała również superprodukcja "Chopin, Chopin!", w której główną rolę zagrał Eryk Kulm. Martyna Byczkowska sportretowała tam Marię Wodzińską.

Równolegle z filmowymi wyzwaniami, 30-latka rozwijała swój talent na deskach Teatru Dramatycznego w Warszawie. Choć jej pobyt tam był krótki, zdążyła wystąpić w udanych przedstawieniach, takich jak "Widok z mostu" w reżyserii Agnieszki Glińskiej czy "Dzieci księży" Darii Kopiec. Wkrótce artystka zadebiutuje także jako reżyserka. "Le Petite mort" zrealizowała z przyjaciółką Kają Zalewską.

"Już w podstawówce ciągnęło mnie w stronę różnych wydarzeń artystycznych i to nie tylko jako uczestniczkę. Chciałam wyrażać się poprzez twórczość, łapałam za kamerę i w ten sposób rozmawiałam z rodzicami, opowiadałam im, co się u mnie dzieje. Z obecnej perspektywy widzę, że to był mój sposób komunikowania się ze światem, a nie wyłącznie zabawa. [...] To naturalny element mojej osoby, coś, bez czego nie wyobrażam sobie życia" - mówiła w rozmowie z "K MAG".

Jest coraz głośniej również o jej związku. Kim jest ukochany gwiazdy?

Od jakiegoś czasu wiadomo, że Martyna Byczkowska spotyka się obecnie z jednym z najbardziej znanych muzyków w Polsce. Kuba Grabowski, który na co dzień ukrywa się pod pseudonimem Quebonafide, jest raperem, autorem tekstów i przedsiębiorcą. Swoją karierę prowadzi solowo, ale znany jest również z duetów z Fuso czy Taco Hemingwayem. 34-latek nie tylko stworzył wiele hitów, ale zasłynął też swoim oryginalnym wyglądem i kontrowersyjnymi posunięciami marketingowymi.

W jednym z niedawnych wywiadów Kuba wspomniał o swojej aktualnej partnerce. Okazuje się, że snuje już poważne plany na przyszłość. Gdy raper został zapytany o to, jak wyobraża sobie swoją starość, stwierdził, że chce, by jego emerytura była spokojna. 

"Widzę dzieciaczki na pewno, mamy pięknego nowego psa z Martyną i myślę, że to będzie moja małżonka, takie mam przeczucie. I to z nią będziemy sobie budowali coś fajnego" - wyznał.

Zobacz też: Film jakiego dotąd w Polsce nie było. Twórcy zaskoczą widzów?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Martyna Byczkowska | 1670 (serial) | Netflix | Quebonafide
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL