Nagrodzony 11 Oscarami "Titanic" zarobił na całym świecie 2,258 miliarda dolarów. Do sukcesu "Avatara" (2,923 miliarda dolarów), także wyreżyserowanego przez Camerona, był on najbardziej dochodową produkcją w historii. Później wyprzedziły go jeszcze dwa filmy: "Avengers: Koniec gry" (2,797 miliarda dolarów) oraz "Avatar: Ogień i popiół" (2,334 miliarda dolarów).
"Spider-Man: Całkiem nowy dzień" wszedł na ekrany kin 31 lipca 2026 roku. Od tego czasu produkcja zarobiła imponujące 2,22 miliarda dolarów na całym świecie. Tylko w ostatni weekend na jego konto wpłynęło 109 milionów dolarów, z czego 39 milionów pochodziło z rynku amerykańskiego. Wydaje się, że do końca tego tygodnia nowe przygody Pająka prześcigną "Titanica" w światowym box-offisie.
Warto przypomnieć, że gdy w 2019 roku "Avengers: Koniec gry" przebili wynik hitu z 1997 roku, Cameron zareagował w żartobliwy sposób. Zamieścił w mediach społecznościowych grafikę przedstawiającą logo superbohaterskiej drużyny i statek, który tonie po zderzeniu z nim. "Góra lodowa zatopiła prawdziwego Titanica. By zatopić mojego, potrzebni byli Avengers". Następnie pogratulował twórcom filmu, przede wszystkim producentowi Kevinowi Feige'emu.
Ile zarobi film "Avengers: Doomsday"?
Do końca roku może dojść do jeszcze większych zmian w zestawieniu najlepiej zarabiających filmów w historii. 25 września do kin wraca "Koniec gry". Czas pokaże, czy pozwoli mu to przejąć tytuł najbardziej dochodowej produkcji. Z kolei 18 grudnia do kin wchodzi nowa odsłona "Avengers" o podtytule "Doomsday". Analitycy przewidują, że może ona zarobić w swój pierwszy weekend nawet miliard dolarów.











