Reklama

Zakochał się w niej po 4 minutach! Na ślub czekali 11 lat

Téa Leoni była gwiazdą głośnego serialu "Madame Secretary", który zaczęła kręcić w tym samym roku, w którym doszło do rozpadu jej małżeństwa z Davidem Duchovnym. Nie musiała długo czekać, by obok niej pojawił się nowy adorator. Tim Daly, który w serialu grał jej męża, wspomina, że zakochał się w koleżance już po 4 minutach...

David Duchovny sam zniszczył swoje małżeństwo

David Duchovny, gwiazdor kultowego serialu "Z archiwum X", przez lata był mężem Tei Leoni. Aktorkę oglądaliśmy m.in. w "Madame Secretary", "Dniu zagłady" czy "Parku Jurajskim III". Para doczekała się dwójki pociech: Madeline i Kyda. 

Już w trakcie małżeństwa aktorzy mieli wiele problemów. David zmagał się z uzależnieniami, a później dopuścił się zdrady, której Téa nie mogła wybaczyć. Ich małżeństwo dobiegło końca po 17 wspólnych latach w sierpniu 2014 roku. Ustalenia rozwodu ujawnił "New York Daily News". David Duchovny zgodził się płacić 40 tys. dol. alimentów dla współmałżonka oraz 8 333 dol. alimentów na dzieci.

Reklama

Téa Leoni i Tim Daly w końcu wyszli z ukrycia

Jeszcze w tym samym roku utalentowana aktorka oficjalnie związała się z nowym ukochanym i kolegą z planu "Madame Secretary" - Timem Daly. Miłość między aktorami rozkwitła już w trakcie nagrań do kultowego serialu. Téa przez lata wcielała się tam w Elizabeth McCord, tytułową sekretarz stanu USA, a później prezydenta, a Tim grał Henry'ego McCorda, męża Elizabeth.

Tim również był rozwodnikiem. Wcześniej był mężem innej aktorki, Amy Van Nostrand, z którą ma syna Sama i córkę Emelyn. Co ciekawe, jego dzieci też zagrały w serialu "Madame Secretary".

Nowa para zadebiutowała na czerwonym dywanie podczas kolacji korespondentów akredytowanych przy Białego Domu w kwietniu 2015 roku. W podobnym czasie można było zauważyć też aktorkę wśród publiczności spektaklu "Red", w którym grał jej partner. Przez lata gwiazdorska para starała się zachowywać dyskrecję i w większości unikała wspólnych wyjść.

Tim Daly zakochał się w gwieździe "Madame Secretary" po 4 minutach!

69-letni Tim w wywiadzie dla "Life Minute" wrócił wspomnieniami do momentu, w którym wiedział, że zakochał się w swojej partnerce. "Jakieś cztery minuty po tym, jak spotkałem ją na planie 'Madame Secretary'" - zaśmiał się aktor.

"To było zabawne, bo w naszym pierwszym sezonie niby staraliśmy się zachować tajemnicę, być dyskretni, ale kierowcy ciągle odbierali nas razem spod domów, a my patrzyliśmy na siebie tym konkretnym spojrzeniem..." - dodał.

"Tak naprawdę poprosiłem Téę o rękę, chyba jakieś dziewięć lat temu, a ona powiedziała: 'Tak, poczekajmy chwilę'. Dziewięć lat później poprosiła mnie, a ja pomyślałem: 'Tak, już prosiłem!'. W każdym razie, udało nam się. Lubię być mężem Téi" - powiedział Daly. 

12 lipca 2025 roku po 11 latach randkowania, Téa Leoni i Tim Daly powiedzieli sobie sakramentalne "tak" podczas kameralnej uroczystości w Nowym Jorku. Rok wcześniej aktor w jednym z wywiadów określił żonę jako "swój cud".

Zobacz też: Mistrzyni komedii i laureat Oscara łączą siły. Szykuje się kolejny hit?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: David Duchovny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL