Szczere wyznanie byłego Harry'ego Pottera. Tego filmu nienawidzi?
Daniel Radcliffe, mimo że w swoim dorobku ma wiele ról w różnych produkcjach, najbardziej znany jest ze swojej kreacji Harry'ego Pottera w serii filmów o chłopcu-czarodzieju. Aktor dorastał na oczach widzów: gdy kręcono pierwszą część miał zaledwie 11 lat, a gdy ostatnią - 21.
Podczas niedawnego występu w podcaście "Happy Sad Confused" Radcliffe wyznał, że jego ulubionym filmem z serii jest "Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część druga". Wyjawił również, że kiedyś "wzdrygał" się na swój widok we wczesnych odsłonach cyklu, a dziś ogląda je z sentymentem.
"Teraz uważam, że te pierwsze filmy są urocze, ale dziś aż mnie skręca na widok siebie z czasów, gdy miałem 18 czy 19 lat" - mówił. To właśnie wtedy gwiazdor wystąpił w filmie "Harry Potter i Książe Półkrwi", który - bez zaskoczenia - wyrzucił na sam koniec swojego rankingu produkcji o Potterze.
"'Książę Półkrwi' jest chyba na samym dole mojej listy. To moje osobiste sprawy, a nie wina filmu" - powiedział.
Co ciekawe, na drugim miejscu znalazł się film "Harry Potter i Czara Ognia" z 2005 roku. Jak aktor sam przyznał, szczególnie za to, co "mógł zrobić w filmie".
Nadchodzi nowy chłopiec-czarodziej
Przypomnijmy, że trwają prace nad nową ekranizacją przygód Harry'ego Pottera, które zadebiutują w formie serialu na HBO Max. Produkcja ma być kręcona przez kolejne 10 lat, a pierwszy sezon zawita na streaming już 25 grudnia 2026 roku. Główne role młodych czarodziejów odegrają w serialu Dominic McLaughlin (Harry Potter), Arabella Stanton (Hermiona Granger) i Alastair Stout (Ron Weasley).
Zobacz też: Rif Hutton nie żyje. Pracował przy kultowych produkcjach










