Na bazie własnych doświadczeń
Ośmioletnia Josephine przypadkowo staje się świadkiem brutalnego przestępstwa. Jedna chwila burzy jej bezpieczny świat, a film śledzi konsekwencje tego doświadczenia z perspektywy dziecka, które nie potrafi jeszcze zrozumieć tego, co zobaczyło. Za historią Josephine stoi bardzo osobiste doświadczenie reżyserki. Beth de Araújo sięgnęła do wydarzenia z własnego dzieciństwa, które na długo zmieniło jej sposób postrzegania świata.
"Film wyrasta z wydarzenia, które pamiętam z czasów, gdy miałam osiem lat. Razem z ojcem przerwaliśmy napaść w Golden Gate Park w San Francisco. Chciałam przyjrzeć się nadmiernej czujności, która pozostała ze mną po tamtym dniu, pokazując ją przez cały film oczami ośmioletniej dziewczynki. Chciałam zbadać miejsce, w którym spotykają się irracjonalna nadmierna czujność i całkowicie uzasadniony strach, z którym poruszamy się po świecie. Tak narodziła się 'Josephine'" - opowiadała reżyserka na festiwalu w Sundance.
Scena z życia wzięta
Osobisty punkt wyjścia de Araújo przełożył się na historię, która mocno rezonowała także z aktorami. Dla Channinga Tatuma, wcielającego się w ojca Josephine, filmowa relacja z córką okazała się zaskakująco bliska jego własnym doświadczeniom rodzicielskim. Aktor przyznał, że jedną z najważniejszych rozmów swojego bohatera z Josephine niemal w identyczny sposób przeprowadził wcześniej z własną córką.
"Rozmowa, którą odbyłem z Josephine pod mostem, to rozmowa, którą odbyłem również z własną córką. Powiedziałem jej: 'Nigdy nie będziesz miała przeze mnie kłopotów za to, że się bronisz. Jeśli ktoś robi coś, czego nie chcesz, prosisz go, żeby przestał, a on tego nie robi - masz pełne prawo się bronić. I zawsze będę stał po twojej stronie'" - zdradził Tatum.
Trauma oczami dziecka
W centrum filmu pozostaje jednak perspektywa dziecka - i próba pokazania tego, co dzieje się z ośmiolatką skonfrontowaną z doświadczeniem, którego nie potrafi jeszcze zrozumieć ani nazwać. W Josephine wciela się młoda Mason Reeves, której kreacja stała się jednym z najczęściej chwalonych elementów filmu. Krytycy zwracają uwagę zarówno na jej niezwykłą naturalność, jak i na sposób, w jaki de Araújo opowiada o konsekwencjach traumy bez epatowania nią.
W stopniowym zamykaniu się Josephine w sobie jest coś mrożącego krew w żyłach, choć na szczęście film nie epatuje grozą. Jej niewyrażony gniew narasta, znajdując ujście w coraz bardziej nieprzewidywalnych i niepokojących zachowaniach. Ten efekt nie byłby możliwy bez Reeves - niezwykle rzadkiego, naturalnego talentu.
"Josephine": Fabuła
Ośmioletnia Josephine to szczęśliwa, pogodna i pełna energii córka kochających się Claire i Damiena. Jedno dramatyczne doświadczenie w kilka chwil zburzy ten idealny świat.
Dziewczynka przypadkowo staje się świadkiem niezwykle brutalnego przestępstwa. Jej dziecięca psychika nie jest w stanie poradzić sobie z tym, co zobaczyła. Jej umysł nie potrafi tego nazwać, a w sercu brak adekwatnych emocji. A to dopiero początek trudnej i mrocznej drogi. Policja przekonuje rodziców Josephine, że dziewczynka powinna zeznawać w sądzie, bo choć sprawca został ujęty, to bez jej zeznań nie poniesie kary. Claire i Damien stają przed najtrudniejszym wyborem: jaką drogę wybrać, by ocalić psychikę ukochanej córki.











