Przez wiele lat uważano, że Streep inspirowała się przede wszystkim Anną Wintour, która w latach 1988-2025 byłą redaktorką naczelną czasopisma "Vogue". To przypuszczenie okazało się dalekie od prawdy.
"Diabeł ubiera się u Prady". Meryl Streep wzorowała się na ikonach kina
Aktorka zdradziła, że "przez cały czas imitowała Mike'a Nicholsa". "Gdyby Nichols i Clint Eastwood mieli dziecko… Byłaby nim Miranda Priestly" - śmiała się Streep.
Zmarły w 2014 roku Nichols był reżyserem filmowym. Debiutował w 1966 roku dramatem "Kto się boi Virginii Woolf?". Za "Absolwenta" otrzymał Oscara. Ze Streep pracował przy filmach "Silkwood", "Zgaga" i "Pocztówki znad krawędzi" oraz miniserialu "Anioły w Ameryce".

"[Chodzi o] sposób kontroli pracy na planie. Mike robił to ze śliskim poczuciem humoru. Niektórzy uważali, że był wredny. Według mnie był zabawny" - wspominała Streep. Z kolei od Eastwooda wzięła poczucie autorytetu, które wzbudzał u wszystkich współpracowników. "Clint nigdy nie podnosi głosu. Gdy reżyserował, ludzie musieli czasem pochylić się, by go usłyszeć". Aktorka pracowała z nim przy melodramacie "Co się wydarzyło w Madison County".
Streep dodała, że powiedziała o swej inspiracji Nicholsowi po premierze pierwszej części filmu. "Był zachwycony" - wspominała. Kreacja Mirandy przyniosła jej w 2007 roku Złoty Glob oraz nominację do Oscara.
"Diabeł ubiera się u Prady 2". Co wiemy o filmie?
Dwie dekady po premierze pierwszej części fani mogą szykować się na powrót do świata Mirandy Priestly. Kontynuacja filmu trafi do kin 1 maja 2026 roku. W obsadzie ponownie zobaczymy Meryl Streep, Anne Hathaway i Emily Blunt w ich kultowych rolach. Tym razem historia skupi się na Mirandzie, która próbuje utrzymać pozycję swego magazynu w realiach kryzysu prasy drukowanej.
Za kamerą komedii "Diabeł ubiera się u Prady 2" stanął David Frankel, reżyser pierwszej części. W obsadzie znaleźli się Stanley Tucci, Justin Theroux i Kenneth Branagh. Mówi się także o udziale Sydney Sweeney i Lady Gagi.










