Ben Affleck nie tylko wyreżyserował "Zwierzęta", ale także objął stanowisko producenta oraz zagrał główną rolę. Jak zapowiada Netflix, thriller zabierze widzów do mrocznego świata politycznych intryg, rodzinnych konfliktów i desperackiej walki o przetrwanie.
"Zwierzęta": sztuczna inteligencja w nowym filmie Bena Afflecka
Podczas sesji pytań i odpowiedzi dla serwisu Bloomberg Screentime Ben Affleck zdradził, że podczas pracy nad produkcją korzystano ze sztucznej inteligencji.
"Wykorzystałem ją do wielu rzeczy w tym filmie. Trochę się waham, czy wskazać, co to konkretnie było, czy nawet o tym mówić, ponieważ w mojej branży staramy się budować iluzję rzeczywistości, prawda? To trochę tak, jakbyś poszedł na pokaz magii, a magik wyszedł na scenę i powiedział: 'Zanim zacznę, chcę, żebyście wiedzieli, że pod tym stołem jest jeszcze jeden królik. Ten tutaj to podstawiony'. To trochę psuje całą zabawę, prawda?" - tłumaczył, dodając przy okazji, że dzięki temu udało im się szybciej dokończyć produkcję.
"Faktycznie z tego skorzystaliśmy. I uważam, że to dobry przykład, bo to bardzo ludzki film. Akcja nie rozgrywa się w kosmosie, nie ma efektów specjalnych, ale w niektórych przypadkach pozwoliło nam to działać szybciej - głównie na etapie postprodukcji - i robić rzeczy, których w innym przypadku nie bylibyśmy w stanie zrealizować" - ujawnił.
"Zwierzęta": o czym opowie nowy film Netfliksa?
Po porwaniu syna, kandydat na burmistrza Los Angeles i jego żona zostają wciągnięci w sieć kłamstw i manipulacji. Próbując w pośpiechu zebrać pieniądze na okup, muszą podejmować decyzje, które mogą rozbić ich dotychczasowy świat.
U boku Bena Afflecka wystąpią m.in. Gillian Anderson, Kerry Washington i Steven Yeun, Adriana Paz i Christopher Woodley.
"Zwierzęta" trafią na Netfliksa już 9 października 2026 roku.
Zobacz też:












