Reklama

Woody Allen opuszcza Hiszpanię

Najpierw zamienił Nowy Jork na Londyn, potem przeniósł się do Barcelony. Woody Allen nie dokończy jednak w stolicy Katalonii swego najnowszego filmu "Vicky Cristina Barcelona".

Poszło o pieniądze. Lokalna prasa jest oburzona, że projekt dofinansowywany jest z miejskiego budżetu. Hiszpańscy filmowcy oraz dziennikarze uważają, że nie zdarzyło się dotychczas, by jakikolwiek rodzimy film otrzymał od miasta tyle, co "Vicky Cristina Barcelona", czyli okrągły milion dolarów.

Reklama

Stanowi to aż 10 procent całego budżetu filmu Allena.

Miejscy oficjele tłumaczą swą hojność nadzieją na profity ze sprzedaży filmu amerykańskiego reżysera.

Jaume Roures, szef katalońskiego producenta filmu - firmy Mediapro, zapowiedział, że z powodu "krótkowzrocznej postawy" miejscowych filmowców oraz dziennikarzy, film realizowany będzie poza "Katalonią, a nawet Hiszpanią".

"Vicky Cristina Barcelona", w którym zobaczymy Javiera Bardema, Penelope Cruz oraz Scarlett Johansson, miał być pierwszym z dwóch barcelońskich projektów Woody'ego Allena.

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Woody Allen | \ Film | FC Barcelona | Vicky Cristina Barcelona

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje