Reklama

Wojowniczki w obcisłych bikini

5 kwietnia trafi na ekrany polskich kin jeden z najbardziej kontrowersyjnych obrazów ubiegłego roku. W "Spring Breakers" Harmony'ego Korine'a gwiazdy młodzieżowych hitów - Selena Gomez ("Ramona i Beezus") i Vanessa Hudgens ("High School Musical") - pokazują się z nieznanej dotychczas strony.

Faith, Candy, Brit i Cotty (Selena Gomez, Ashley Benson, Vanessa Hudgens i Rachel Korrine) to cztery młode studentki, które chcą zdobyć pieniądze na wiosenne wakacje na Florydzie. Gdy w końcu dziewczynom udaje się dotrzeć do celu, zostają aresztowane za napad na restaurację. Jednak po krótkim czasie zostają zwolnione z więzienia, ponieważ zostaje uregulowana za nie kaucja. Okazuje się, że stoi za tym Alien (James Franco), handlarz narkotyków i broni. Jednak mężczyzna nie zrobił tego za darmo, w ramach rewanżu prosi dziewczyny, by wykonały za niego pewną brudną robotę - tak w skrócie przedstawia się fabuła "Spring Breakers" - nowego filmu Harmony'ego Korine'a ("julien donkey-boy", "Mister Lonely"), który światową premierę miał na ubiegłorocznym festiwalu w Wenecji.

Reklama

Wysłanniczka INTERIA.PL notowała na gorąco, że "szalone nastolatki w takt muzyki m.in. Britney Spears wyruszają na podbój Florydy".

"Cztery wojowniczki w obcisłych bikini, które marzą o szybkim seksie, dobrej zabawie i prawdziwym odlocie z bronią w ręku wystarczy, żeby zrobić prawdziwą zadymę. Kiedy niespodziewanie wpadają w ręce policji, pomaga im obwieszony złotem raper Alien. Biżuteria, szybkie samochody, szerokie spodnie, dżointy i stylowi kumple. Na dokładkę kilka sztuk broni i metalowe nakładki na zęby - dla dziewcząt na wakacjach wprost wymarzony materiał na upragnionego faceta" - pisała z festiwalu w Wenecji Joanna Ostrowska.

"W 'Spring Breakers' plażowe party toczy się nieustannie. Nagie piersi młodych uczennic, strumienie alkoholu i obowiązkowe poszukiwanie szczęścia i osobistej drogi życiowej. Bohaterki-podróżniczki odnajdą siebie w różowych kominiarkach, żółtych bikini, z giwerą w dłoni. Tak jakby we współczesnym świecie przerw semestralnych, letnich wakacji i zwykłego weekendu liczyła się przede wszystkim adrenalina i testy na własną wytrzymałość, które przejść mogą jedynie nieliczni..." - zauważała wysłanniczka INTERIA.PL dodając, że film Harmony'ego Korine'a "rzucił na kolana inne konkursowe tytuły".

Na własne oczy przekonać będziemy mogli się o tym 5 kwietnia, kiedy "Spring Breakers" zadebiutują na polskich ekranach.


Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje