Reklama

Wojciech Kilar pisze dla Zanussiego

Wojciech Kilar napisze muzykę do najnowszego filmu Krzysztofa Zanussiego "Czarne słońca". Kompozytor zamierza także przyjąć jedną ze stale napływających propozycji z Hollywood, które w ostatnim czasie odrzucał, ze względu na pracę nad innymi, wymagającymi utworami.

Kilar, który przez kilka ostatnich lat koncentrował się na tworzeniu monumentalnych utworów, nawiązujących do najistotniejszych zagadnień kondycji ludzkiej, pracuje teraz nad kameralnymi utworami i muzyką filmową.

Reklama

"Ostatnie lata to był okres pisania dużych utworów wokalno-instrumentalnych - msza, dwie symfonie; zrealizowałem też to, o czym od dawna marzyłem, czyli Magnificat. Po tym okresie wielkich utworów do wielkich tekstów - z Pisma Świętego, do tekstów Dantego, poczułem potrzebę płodozmianu" - powiedział Wojciech Kilar.

Mistrz odpoczywa więc, pisząc m.in. mazurki na fortepian. Skomponuje także muzykę do nowego filmu Krzysztofa Zanusssiego, którego jest stałym współpracownikiem ("Persona non grata", "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona droga płciową").

Jak mówi, kino tego reżysera stawia wysoko poprzeczkę autorowi muzyki.

"Trudniej się pisze do takich filmów, niż do dzieł widowiskowych. Po inspirację trzeba tu sięgać do nieco wyższych półek intelektualnych" - zaznaczył kompozytor.

Jednocześnie Kilar tworzy szkice do większego utworu oratoryjnego, opartego na tekstach z Apokalipsy św. Jana.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: NAD | kompozytor | wojciech | kilar | Wojciech Kilar

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje