Reklama

Więzień poprawiał mu scenariusz

Trwają zdjęcia do "Chrztu", najnowszego filmu młodego i zdolnego reżysera Marcina Wrony. Już niedługo w kinach będzie można oglądać jego pełnometrażowy debiut fabularny "Moja krew".

Główny bohater "Chrztu" - Michał, to były gangster, który zdradził grupę przestępczą. W świecie mafii nie ma przebaczenia, tym bardziej, gdy złamie się panujące w niej reguły. Michał zdaje sobie sprawę, że wydano na niego wyrok śmierci, dlatego prosi dawnego przyjaciela, aby zaopiekował się jego żoną i dzieckiem.

Reklama

"Gangsterzy to tacy sami ludzie jak my, chcą być kochani i chcą kochać, niestety w pewnym momencie życia popełnili jakiś błąd. Poprzez tego bohatera chcę pokazać różne barwy gangstera, nie tylko takie, jakie znamy ze stereotypowych opowieści" - opowiada Wojciech Zieliński, który wciela się w rolę Michała.

I dodaje: "Przykład mojego bohatera pokazuje, że nie jest łatwo wyrwać się ze świata przestępczego i wyplenić całe zło, którym się przesiąka. Nawet, jeśli chce się zerwać z przeszłością, ona nas wciąż dopada".

Przyjaciel Michała, poproszony o opiekę nad jego rodziną, staje przed trudnym wyborem.

"Jankowi nadal imponuje świat przestępczy. Nie rozumie, dlaczego Michał zerwał z gangsterką, przecież miał pieniądze, władzę, kobiety... Gdy ich cele rozmijają się, przyjaźń zostaje wystawiona na próbę" - mówi odtwórca roli Janka, Tomasz Schuchardt.

W roli żony Michała zobaczymy, znaną m.in z "Londyńczyków" Natalię Rybicką.

"Właściwie nie gram żony gangstera, bo moja bohaterka nie jest świadoma tego, że jej mąż ma przestępczą przeszłość. Czegoś się domyśla, ale nie dopytuje. Boi się prawdy i woli nie wiedzieć" - opowiada aktorka, która po raz pierwszy, jak przyznaje, gra dojrzałą kobietę i matkę dziecka.

Artyści, aby lepiej przygotować się do ról, wraz z reżyserem mieli okazję spotkać się i porozmawiać z więźniami odsiadującymi wieloletnie wyroki w więzieniu.

"Jeden z nich nawet wziął scenariusz do korekty i naniósł kilka poprawek. Pomógł nam uwiarygodnić kwestie. Pod wpływem rozmowy z nim zmieniłem nawet początek filmu i zakończenie" - zdradza Marcin Wrona.

Dodaje także, że choć więźniowie wielokrotnie mają nadzieję na nowe życie, udaje się to tylko niewielu.

"Pożądanie adrenaliny wciąż pcha ich do przemocy, do zyskania władzy nad drugim człowiekiem" - mówi reżyser.

W jego filmie pojawią się także tacy aktorzy, jak Iwona Bielska, Michał Koterski czy Adam Woronowicz, który wciela się w szefa gangu.

"Gruby to zdecydowanie czarny charakter. Kieruje nim żądza zemsty na Michale, który kilka lat temu wydał jego rodzonego brata" - opowiada Woronowicz, szerszej publiczności znany jako odtwórca roli księdza Popiełuszki.

Aktor przyznaje, że to już kolejny raz ma okazję grać nie tylko pozytywne postaci, niemalże święte, ale również te z piekła rodem.

"Czuję się dobrze w każdej takiej roli, niezależnie od jej postępowania. Ważne, żeby scenariusz był ciekawy. To cały urok tego zawodu. Inaczej byłoby nudno" - wyjaśnia aktor.

"Chrzest" jest drugą częścią cyklu trzech filmów. Pierwszy "Moja krew" zbiera obecnie kolejne nagrody na festiwalach, a trzeci istnieje na razie w głowie reżysera.

"Zbierając materiał do Chrztu, znalazłem temat na trzecią część. Będzie to historia przestępcy, który odsiaduje wieloletni wyrok" - zdradza Marcin Wrona. - "Póki co jednak skupiam się na realizacji tej produkcji, a co będzie dalej zobaczymy".

AKPA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje