Reklama

Wielka ryba czy dom duchów?

W tegoroczne Święto Dziękczynienia (26 listopada) na amerykańskie ekrany trafią dwa duże widowiska, które są potencjalnymi przebojami kasowymi. Z jednej strony do walki o publiczność stanie disney'owski komediowy horror "Haunted Mansion" z Eddie Murphym ("Ja, szpieg") w roli głównej. Jego rywalem będzie "Big Fish", kolejna ekscentryczna produkcja Tima Burtona ("Jeździec bez głowy", "Planeta Małp").

Twórcy "Big Fish", filmu który powstał dla studia Sony, są dobrej myśli.

Reklama

"Fakt, że w dniu premiery napotkamy konkurencję, nie jest dla nas najistotniejszy" - stwierdził producent Richard Zanuck ("Wożąc panią Daisy").

"Uważamy, że zrobiliśmy wspaniały film, który będzie się dobrze sprzedawał podczas świątecznego weekendu" - dodał Zanuck.

"To jeden z moich najlepszych filmów. Od czasu Wożąc pani Daisy nie miałem tak dobrego samopoczucia" - zapewnił producent.

"Święto Dziękczynienia to okres, w którym wszyscy chodzą do kina" - zapewnił natomiast Jeff Blake, szef działu światowej dystrybucji Sony, oceniając kasowe szanse dzieła Burtona.

"Big Fish" jest ekranizacją powieści Daniela Wallace'a opowiadającą o pewnym człowieku, który musi poradzić sobie z ciężarem niezwykłych historii, które przekazał mu ojciec.

W filmie wystąpili m.in. Ewan McGregor ("Gwiezdne wojny: Część II - Atak klonów"), Albert Finney ("Erin Brockovich") i Jessica Lange ("Tytus Andronikus").

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje