Reklama

Reklama

Weekend w kinie: Morderstwo, seks i magiczne drzwi

Siedem premierowych tytułów trafia w piątek na kinowe ekrany. Wśród nich znalazły się aż trzy polskie filmy: nagrodzony Srebrnymi Lwami na Festiwalu Filmowym w Gdyni thriller "Jestem mordercą" Macieja Pieprzycy, wyróżnione na festiwalu w Sundance "Wszystkie nieprzespane noce" w reżyserii Michała Marczaka oraz przeznaczone dla młodego widza "Za niebieskimi drzwiami" Mariusza Paleja.

"Jestem mordercą" to thriller psychologiczny inspirowany prawdziwymi wydarzeniami z początku lat 70.

Głównym bohaterem filmu jest młody milicjant, który po niepowodzeniu dotychczasowego śledztwa, zostaje szefem grupy dochodzeniowej mającej złapać seryjnego zabójcę kobiet.

Główną rolę w filmie Macieja Pieprzycy zagrał Mirosław Haniszewski. Na ekranie partnerują mu: Arkadiusz Jakubik (jako Wampir z Zagłębia), Piotr Adamczyk, Agata Kulesza i Magdalena Popławska.

Reklama

"Jestem mordercą" [recenzja]: Do ostatnich minut niejednoznaczny

7 miesięcy seksu i 17 godzin rozstań? "Wszystkie nieprzespane noce" to emocjonalny portret współczesnych dwudziestolatków, będący manifestem niespokojnego pokolenia urodzonych po 1989 roku.

Krzysiek kończy trwający pięć lat związek z pierwszą dziewczyną i przeprowadza się do mieszkania najlepszego kumpla, Michała. Obaj rzucają się w wir nocnego życia, od kameralnych "domówek" przez imprezy klubowe i plenerowe festiwale. Nie przejmują się niczym, nie ustając w pogoni za znalezieniem swojego miejsca w życiu. Ze szczerych rozmów, całonocnych zabaw i wędrówek wyłania się obraz marzeń, ale także lęków i frustracji. Nagłe pojawienie się w ich życiu byłej dziewczyny Michała - tajemniczej Evy, wystawi ich przyjaźń na próbę. Pulsująca w rytmie uczuć i muzyki historia opowiedziana zostaje z perspektywy przyjaciół uwikłanych w miłosny trójkąt.

"Wszystkie nieprzespane noce" [recenzja]: Niepełny obraz

Film "Za niebieskimi drzwiami" zabiera widzów w niezwykłą podróż. Jest w nim wszystko, co kochają dzieci - ciekawi bohaterowie, tajemnicze potwory i nowi przyjaciele: magiczne kolorowe ptaki. Opowiada o tym, co się dzieje, gdy zamykasz oczy i zasypiasz... Magiczne drzwi prowadzą do świata we śnie. Tak realnego, że można w nim zamieszkać, tak ekscytującego, że chce się go poznawać i tak tajemniczego, że można się go bać.

"Przełęcz ocalonych" to najnowszy film w reżyserii Mela Gibsona. Akcja obrazu rozgrywa się u schyłku II wojny światowej, kiedy armia amerykańska toczy ciężkie walki z Japończykami o każdy skrawek lądu na Pacyfiku. Strategicz­nym celem jest wyspa Okinawa, której zdobycie może oznaczać osta­teczną klęskę Japonii. Wśród setek tysięcy amerykańskich żołnierzy trafia tu Desmond T. Doss, sanitariusz, który ze względu na wyznawa­ną religię odmówił noszenia broni. Traktowany z nieufnością, oskar­żany o tchórzostwo, wkrótce udowodni jak bardzo się wobec niego mylono. Podczas najcięższych starć, wielokrotnie ryzykując życiem, wydostaje z ognia walki ponad 70 rannych żołnierzy. Tak rodzi się le­genda bohatera, którego jedyną bronią jest wiara, nadzieja i miłość. W filmie zobaczymy m.in. Andrew Garfielda, Teresę Palmer i Vince'a Vaughna.

"Służąca" to nowe dzieło Park Chan-wooka, autora znanego z naszych ekranów dyptyku: "Pan Zemsta" i "Pani Zemsta".

Akcja filmu rozgrywa się w Korei w latach 30. XX wieku. Oszust z nizin społecznych postanawia podstępem rozkochać w sobie piękną Japonkę, dziedziczkę wielkiej fortuny, aby przejąć jej majątek. W tym celu umieszcza w jej najbliższym otoczeniu tytułową służącą - posłuszną sobie naciągaczkę, która ma zaskarbić względy milionerki i stać się jej zaufaną powiernicą. "Służąca" to opowieść o trójkącie miłosnym, pożądaniu, seksualnych fantazjach i wyrafinowanej zemście. Widziana z różnych perspektyw intryga z minuty na minutę diametralnie się zmienia, zmierzając ku przewrotnemu finałowi.

"Służąca" [recenzja]: Przewrotny manifest feministyczny

Animowane "Trolle" to opowieść o wesołych, rozśpiewanych i bajecznie kolorowych stworkach. Żyją w równie kolorowym lesie, niewiele wiedzą o otaczającym ich świecie i cieszą się każdą chwilą. Szczególnym entuzjazmem wyróżnia się Poppy, której beztroska i radość udziela się wszystkim dookoła. Wyjątkiem jest Mruk, odludek, który uważa, że wszystkim Trollom grozi wielkie niebezpieczeństwo. Jego przepowiednie sprawdzają się, gdy drogę do wioski odnajdują Bergeni, odwieczni wrogowie Trolli, którzy porywają najlepszych przyjaciół Poppy. Poppy postanawia ich ratować. Z trudem namawia Mruka, by jej pomógł i oboje wyruszają do miasta Bergenów. W polskim dubbingu usłyszymy m.in. Magdalenę Wasylik, Piotra Bajtlika i Bartosza Obuchowicza.

"Trolle" [recenzja]: Przesyt słodkości

Ostatnia premierą tygodnia są łotewskie "Marzenia". Nastoletnia Raya staje przed dużym wyzwaniem. Po śmierci opiekującej się nią i jej bratem babci, postanawia ukryć ten fakt, aby nie trafić do domu dziecka. Rodzeństwo grzebie w ogrodzie ciało. Raya musi tak zorganizować ich codzienne życie, aby nikt nie odkrył prawdy. W międzyczasie próbuje skontaktować się z matką, która wyemigrowała do Anglii za chlebem. Postanawia wziąć udział w olimpiadzie z języka angielskiego, której finał odbędzie się w Londynie. Raya konsekwentnie realizuje swoje marzenia, aż do dnia w którym brat odkrywa jej romans z nauczycielem języka angielskiego.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje