Reklama

Weekend w kinie: Jak w Londynie

Akcja dwóch z pięciu premier tego tygodnia rozgrywa się w Londynie. Harry Brown (Michael Caine) i Sherlock Holmes (Robert Downey Jr) to tytułowi bohaterowie filmów: debiutanta Daniela Barbera i doświadczonego Guya Ritchiego.

Dynamiczny film o krwawej zemście w stylu "Uprowadzonej" - tak dystrybutor zachęca do obejrzenia 'Harry'ego Browna".

Reklama

Akcja tego thrillera, który przebojem zdobył kina w Wielkiej Brytanii jesienią 2009 roku, rozgrywa się we współczesnym angielskim mieście. Film nominowanego do Oscara Daniela Barbera ("The Tonto Woman") opowiada dramatyczną historię tajemniczego bohatera, który musi stawić czoła młodocianym gangsterom i handlarzom narkotyków.

Tytułowa postać, grana przez dwukrotnego zdobywcę Oscara - Michaela Caine'a - to były żołnierz i wdowiec, wiodący samotne życie na podmiejskim osiedlu. Gdy jego najbliższy przyjaciel Leonard (znany ze wszystkich części kinowych przygód Harry'ego Pottera - David Bradley) zostanie brutalnie zamordowany, Brown będzie zmuszony samodzielnie wymierzyć sprawiedliwość na zabójcach, którzy bezkarnie dopuszczają się kolejnych przestępstw. Doświadczony w walce mściciel wejdzie tym samym w konflikt z inspektorami policji (Emily Mortimer i Charlie Creed-Miles), prowadzącymi śledztwo w sprawie morderstwa Leonarda.

"Liczę na to, że 'Harry Brown' okaże się dla widzów emocjonującym thrillerem, ale na pewno nie jest to banalne kino rozrywkowe" - mówi reżyser Daniel Barber.

Zobacz zwiastun filmu "Harry Brown":


W piątek na nasze ekrany trafia również długo oczekiwany "Sherlock Holmes" Guya Richiego. Twórca słynnych "Porachunków" i 'Przekrętu" spojrzał na detektywa z powieści Arthura Conana Boyle'a jak na... superbohatera.

"Sherlock Holmes był prawdopodobnie pierwszym superbohaterem, a w dodatku intelektualistą" - zauważa odtwórca głównej roli - Robert Downy Jr. To, dlaczego brytyjskiego dżentelmena zagrał amerykański aktor, wyjaśnia producentka, Susan Downey:

"Elokwencja Holmesa, dobór słów i język - mam wrażenie, że to wszystko przychodzi Robertowi bardzo naturalnie. Do tej roli niezbędne jest także dobre przygotowanie fizyczne. Holmes bije się na gołe pięści i uprawia sztuki walki, które Robert trenuje od sześciu lat. Dlatego też od razu wpadliśmy na pomysł obsadzenia Roberta w roli Holmesa".

Holmesowi-Downeyowi partneruje w filmie Ritchiego Jude Law w roli doktora Watsona. "Chciałem przystojnego Watsona, nie służalczego czy gorszego, raczej odrobinę bohaterskiego, równego partnera dla Holmesa. Wierzę, że tak właśnie chciał go przedstawić Conan Doyle w swoich książkach" - tłumaczy reżyser.

Zobacz zwiastun filmu "Sherlock Holmes":


Kolejną premiera tygodnia jest "Wszystko co kocham" Jacka Borcucha. To historia grupy przyjaciół, którzy wypełnioną muzyką młodość przeżywają na polskim wybrzeżu. Janek (Mateusz Kościukiewicz), wrażliwy osiemnastolatek, zakochany w Basi (Olga Frycz), jak współczesny Romeo, nie jest w stanie pogodzić się z tym, że ich miłość może być zakazana. Konflikt między rodzinami młodych sprawi, że rodzące się uczucie zostanie wystawione na próbę...

Ogromną siłą najnowszego filmu Jacka Borcucha ("Kallafiorr", "Tulipany") są młodzi i nieopatrzeni aktorzy: Mateusz Kościukiewicz, Jakub Gierszał, Mateusz Banasiuk, Igor Obłoza i Olga Frycz. Partnerują im doświadczeni: Andrzej Chyra, Katarzyna Herman, Anna Radwan i Marek Kalita.

Film "Wszystko co kocham", jako pierwsza polska produkcja, zakwalifikował się do konkursu głównego na festiwalu w Sundance - największej imprezie poświęconej kinu niezależnemu na świecie.

Zobacz zwiastun filmu "Wszystko co kocham":


Kolejną premierą tygodnia jest muzyczny dokument "Będzie głośno", przedstawiający historie trzech pokoleń wirtuozów gitary elektrycznej: The Edge'a (U2), Jimmy'ego Page'a (Led Zeppelin) i Jacka White'a (The White Stripes).

Film, skupiając się na muzycznym buncie artystów, podąża za nimi do ważnych dla nich miejsc i prowokuje ich do wyjątkowej dyskusji nad tym, jak i dlaczego tworzą, pozwalając towarzyszyć im w prywatnych sytuacjach i słuchać ich nowych utworów. Opowieść krąży wokół dnia, w którym Jimmy Page, Jack White i The Edge spotkali się po raz pierwszy i zasiedli, by podzielić się swoimi historiami, doświadczeniem i grą.

W filmie, w reżyserii Davida Guggenheima, będziemy mogli zobaczyć kamienne mury Headley Grange, gdzie powstał utwór "Stairway to Heaven", odwiedzimy niesamowitą farmę w Tennessee, gdzie Jack White skomponuje na oczach widzów piosenkę, a w skąpo oświetlonym dublińskim studio podsłuchamy The Edge'a zgrywającego ścieżki gitary do nowego singla U2.

Zobacz zwiastun filmu "Będzie głośno":


Ostatnia premierą tygodnia jest nowa wersja klasycznej animacji "Księżniczka i żaba". Akcja filmu toczy się w latach dwudziestych, w tętniącym rytmami jazzu Nowym Orleanie, a głównymi bohaterami są: pragmatyczna dziewczyna, której nie w głowie amory - Tiana - oraz lekkoduch Naveen, wielbiciel jazzu, książę z dalekiej Maldonii. Tajemniczy doktor Facilier wciągnie tę dwójkę w ciąg niezwykłych, magicznych wydarzeń...

Producent filmu John Lasseter, słynny współtwórca sukcesów Pixara, zapowiada "Księżniczkę i żabę" jako powrót do wielkiej tradycji disnejowskiej - jest to pierwsza produkcja od czasu "Rogatego rancza" (2004) zrealizowana techniką ręcznej animacji. "To bajka dla widzów w każdym wieku, jednak ze świeżymi, zaskakującymi elementami. A poza tym mamy tu przygodę, komedię i muzykę, a także rodzaj gorącej uczuciowości, który zawsze wyróżniał produkcje Disneya" - zachęca do obejrzenia filmu Lasseter.

Zobacz zwiastun filmu "Księżniczka i żaba":

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Jr. | Sherlock | robert | brown | holmes | film | Robert Downey Jr

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje