Reklama

Reklama

Weekend w kinie: Do tańca i do kieliszka

Aż trzy polskie filmy wchodzą na ekrany kin 10 grudnia. To dramat "Powrót do tamtych dni" z wyrazistą rolą Macieja Stuhra jako alkoholika, komedia "Biały potok" oraz dokument "1970". Najgłośniejszą z premier jest jednak nowa wersja "West Side Story" w reżyserii Stevena Spielberga. Stawkę uzupełniają francuskie "Fantazje", ukraiński "Nosorożec" oraz kanadyjski "Psycho Goreman".

Wyreżyserowany przez Konrada Aksinowicza "Powrót do tamtych dni" rozgrywa się na początku lat dziewięćdziesiątych. Czternastoletni Tomek (Teodor Koziar), mieszka wraz z matką (Weronika Książkiewicz) na jednym z wrocławskich osiedli. Chłopiec, podobnie jak wielu rówieśników, wychowuje się bez ojca, który wyemigrował do USA. Jednak pewnego dnia Alek (Maciej Stuhr) nieoczekiwanie staje w drzwiach rodzinnego mieszkania. Wraz z nim w życiu Tomka pojawiają się: kolorowy telewizor, klocki Lego, buty Nike i wymarzony magnetowid. Szczęście Malinowskich nie trwa jednak długo. Wszystko przez obsesję Alka, której ten nie potrafi kontrolować. Czy jego bliscy zdołają mu pomóc, zanim będzie za późno?

Reklama

"Grany przez Macieja Stuhra ojciec zmienia się z żartującego cwaniaczka w człowieka uwięzionego w pijackim ciągu. Transformacja ta jest szybka, ale wiarygodna i dobrze poprowadzona. Już sam jego powrót podszyty jest pewnym niepokojem, a reżyserowi wystarcza kilka małych scen, by zapowiedzieć nadchodzącą zapaść. Gdy ojciec stacza się na samo dno, kamera nie pozostawia nic wyobraźni - widzimy go szlajającego się nago po mieszkaniu, atakującego swoją rodzinę i śpiącego we własnych odchodach" - pisał o filmie recenzent Interii.

"West Side Story" z 1961 roku okazał się jednym z najważniejszych musicali w historii kina, a jego twórcy otrzymali aż dziesięć Oscarów. Po sześćdziesięciu latach swoją adaptację przedstawia Steven Spielberg. Dla reżysera "Szeregowca Ryana" to pierwszy musical w karierze.

Akcja "West Side Story" rozgrywa się w latach 50. ubiegłego wieku. Bohaterem filmu jest przywódca portorykańskiego gangu Sharksów, Bernardo. Ich przeciwnikiem jest gang Jetsów w całości złożony z białych Amerykanów. Na jego czele stoi Riff. Przyjaciel Riffa, Tony, zakochuje się w siostrze Bernarda, Marii. Zakazana miłość prowadzi do tragedii.

W rolach zakochanych, Tony'ego i Marii w filmie Spielberga wystąpili Ansel Elgort ("Baby Driver") oraz Rachel Zegler, którą za jakiś czas zobaczymy w kontynuacji komiksowego filmu "Shazam!". Pozostałe role zagrali: Ariana DeBose, David Alvarez, Mike Faist, Corey Stoll oraz Brian d’Arcy James.

"Biały potok" to komedia pomyłek o problemach dwóch zaprzyjaźnionych małżeństw. Michał (Marcin Dorociński) i Ewa (Julia Wyszyńska) prowadzą stateczne życie, podporządkowane pracy i drugiej ciąży. Mieszkający po sąsiedzku Kasia (Agnieszka Dulęba-Kasza) i Bartek (Dobromir Dymecki) borykają się z problemami finansowymi. Niespodziewanie dla wszystkich, podczas kłótni Kasia wyjawia mężowi, że łączy ją coś więcej z Michałem... Przyjaźń i miłość w jednej chwili stają pod znakiem zapytania. Wzajemne podejrzenia, powiązania finansowe oraz niewinne z pozoru kłamstwa nakręcają spiralę nieporozumień. Emocje sięgają zenitu. Na dodatek w małżeński spór angażują się windykatorzy, policja oraz wścibski sąsiad. Chaos narasta, mnożąc zabawne sytuacje aż do finału, który okaże się szansą na uratowanie obydwu małżeństw. Czy wszyscy z niej skorzystają?

W "1970" Tomasz Wolski, kontynuując znakomitą serię dokumentów, opartych na materiałach found footage, tym razem ujawnia rzeczywistą dynamikę wydarzeń grudnia 1970 roku na Wybrzeżu. Łącząc archiwalne zdjęcia z niedawno odkrytymi zapisami rozmów ówczesnych decydentów (którzy ożywają na ekranie dzięki animacjom), reżyser tworzy całościowy obraz protestów. Oddaje hołd ich uczestnikom, ale przede wszystkim rzuca nowe światło na działania władz: pokazuje tych, którzy wydawali rozkazy, i posłusznych wykonawców, przypomina konkretne nazwiska, demaskuje mechanizmy represji i propagandy.

W zderzeniu ze swoimi fantazjami, sześć par próbuje zgłębić ukryte strony swojego intymnego życia. Sześć pytań o źródło przyjemności: od odgrywania ról poprzez ekshibicjonizm aż do abstynencji. Sześć historii opartych na tym samym motywie dotyczącym pragnień w dzisiejszych czasach. Chodzi jednak nie tylko o swoje pragnienia, ale także o pragnienia innych... "Fantazje" to francuska komedia z największym gwiazdami tamtejszego kina i nie tylko, gdyż w jednej z głównych ról występuje piękna Włoszka Monica Bellucci.


Ukraiński "Nosorożec" to dramat kryminalny, rozgrywający się w latach 90., podczas transformacji Związku Radzieckiego. Młody człowiek o tytułowym pseudonimie zaczyna jako drobny złodziejaszek, by szybko wspinać się w hierarchii przestępczej. Zna tylko przemoc i okrucieństwo. Nie ma nic do stracenia. Czy w końcu znajdzie szansę na odkupienie? Autorem "Nosorożca" jest ukraiński aktywista społeczny Ołeh Sencow, którego pięcioletnie uwięzienie w rosyjskim łagrze poruszyło opinię publiczną. Produkcja swoją międzynarodową premierę miała w konkursowej sekcji Orizzonti 78. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji.

Kanadyjski "Psycho Goreman" to komediowy horror science fiction. Rodzeństwo Luke (Owen Myre) i Mimi (Nita-Josee Hanna) nieświadomie wskrzesza starożytnego władcę obcych (Matthew Ninaber). Używając magicznego amuletu, dzieci zmuszają potwora do posłuszeństwa względem ich kaprysów i zachcianek. W efekcie przyciąga to do małego miasteczka galerię łotrzyków z bandy międzygalaktycznych zabójców.

Zobacz również: 

Twórca "Samych swoich" nie żyje. Miał 91 lat

Ostatni z wielkich. Wciąż nie chce się wierzyć, ilu lat dożył

Objawienie roku? 20-letnia piękność ma polskie korzenie!

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kinowe premiery

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL