Reklama

Reklama

Wciąż o nich pamiętamy

WRZESIEŃ

1 września w wieku 74 lat podczas pracy nad nowym filmem "Stary człowiek i pies" zmarł reżyser filmowy Witold Leszczyński. Zadebiutował w 1967 roku filmem "Żywot Mateusza". Na początku lat 80. Leszczyński napisał scenariusz i wyreżyserował "Konopielkę" według powieści Edwarda Redlińskiego. Ta opowieść przyniosła mu Nagrodę Główną Jury oraz statuetkę Srebrnych Lwów na FPFF w Gdyni. Z bardzo dobrym przyjęciem spotkał się jego kolejny film - "Siekierezada" na podstawie powieści Edwarda Stachury. W sierpniu reżyser rozpoczął pracę nad filmem "Stary człowiek i pies". W dniu rozpoczęcia filmu uległ wypadkowi. Dokończenia filmu podjął się Andrzej Kostenko.

Reklama

SIERPIEŃ

23 sierpnia zmarł aktor Jacek Chmielnik. Miał 54 lata. Ukończył wydział aktorski w Łodzi, na scenie debiutował w warszawskim Teatrze Ateneum. Grywał także w teatrach w Kaliszu, Łodzi, Poznaniu i Krakowie. Zajmował się również reżyserowaniem spektakli teatralnych. Zagrał w wielu filmach i serialach - m.in. "Polskich drogach", "Nad Niemnem", "Świecie według Kiepskich", "Na dobre i na złe". Wielką popularność przyniosły mu role w filmach Juliusza Machulskiego "Vabank" i "Kingsajz".

LIPIEC

30 lipca zmarł jeden z najwybitniejszych reżyserów filmowych i teatralnych Ingmar Bergman. Miał 89 lat. Zgon nastąpił w jego domu na wyspie Faaroe u północnych wybrzeży Gotlandii. Bergman zmarł spokojnie w swym domu.
Bergman bez wątpienia był jednym z największych mistrzów współczesnego kina. Był autorem takich obrazów jak "Tam, gdzie rosną poziomki", "Siódma pieczęć", "Milczenie", "Twarz", "Fanny i Aleksander".
Reżyser za swoją twórczość wielokrotnie był nagradzany najważniejszymi nagrodami filmowymi, wystarczy wymienić nagrodę specjalną Jury w Cannes dla "Siódmej pieczęci", Złotego Niedźwiedzia w Berlinie za "Tam, gdzie rosną poziomki", Złoty Glob za "Jesienną sonatę" i "Fanny i Aleksander". Uzyskał też kilkanaście nominacji do Oscara. Został laureatem Palmy Palm z okazji 50-lecia Festiwalu w Cannes. W ciągu swej kariery zrealizował ponad 50 filmów.
Amerykański reżyser Woody Allen określił go mianem "prawdopodobnie największego artysty filmowego, uwzględniając wszystkich od czasu wynalezienia kamery filmowej".


30 lipca w wieku 94 lat zmarł również włoski reżyser Michelangelo Antonioni. Był jednym z najwybitniejszych przedstawicieli włoskiej kinematografii. Bohaterowie jego filmów to często ludzie samotni, którzy nie potrafią nawiązać z drugim człowiekiem trwałego kontaktu emocjonalnego. Ludzie u Antonioniego mijają się, poszukują prawdy, ale nie mogą jej odnaleźć.
Antonioni urodził się 29 września 1912 roku w Ferrarze w północnych Włoszech. Pierwszy pełnometrażowy film fabularny nakręcił w 1950 roku - była to "Kronika pewnej miłości".Przełomowym momentem w jego karierze była "Przygoda" z 1960 roku. Film wywołał burzę na festiwalu w Cannes, bo widzowie nie zaakceptowali specyficznej konstrukcji fabularnej. Jego filmy nagradzane były w Cannes ("Powiększenie" - Złota Palma), w Wenecji ("Czerwona pustynia" - Złote Lwy) i w Berlinie ("Noc" - Złoty Niedźwiedź). Za "Powiększenie" otrzymał także nominację do Oscara jako najlepszy reżyser.
W 1995 roku otrzymał honorowego Oscara za całokształt twórczości.

22 lipca w Beverly Hills w Los Angeles zmarł wybitny węgierski operator filmowy Laszlo Kovacs. Urodził się w 1933 roku w Cece koło Budapesztu na Węgrzech, gdzie studiował w Państwowej Akademii Sztuki Teatralnej i Filmowej. Razem ze swoim kolegą ze studiów, Vilmosem Zsigmondem, filmował dzień po dniu przebieg Węgierskiej Rewolucji w 1956 roku na czarno-białym filmie, który przemycił później na zachód. Kovacs wyemigrował po 1956 roku do USA. Był autorem zdjęć do ponad 70 filmów fabularnych, otrzymał wiele nagród i nominacji. Światową sławę zyskał dzięki obrazom "Easy Rider" i "Pięć łatwych utworów"; był także autorem zdjęć do filmów "Maska", "Ghost Busters", "Papierowy księżyc".

MAJ

21 maja zmarł reżyser filmowy Julian Dziedzina. Miał 77 lat. Od końca lat 60. był związany z łódzką filmówką. Jako reżyser debiutował w 1956 roku filmem "Koniec nocy", w którym zagrali m.in. Zbigniew Cybulski, Roman Polański czy Ryszard Filipski. W swoim dorobku miał też takie filmy jak: "Miasteczko" (1958), "Święta wojna" (1956), "Bokser" (1966), "Mały" (1970), "Umarli rzucają cień" (1978) czy "Tajemnica starego ogrodu" (1983). Za film "Bokser" otrzymał nagrody na festiwalu w Wenecji.

KWIECIEŃ

26 kwietnia zmarł Mariusz Sabiniewicz, aktor Teatru Nowego w Poznaniu, znany m.in. z serialu "M jak miłość", w którym odgrywał rolę Norberta. W 1986 roku ukończył szkołę teatralną w Łodzi. Od początku kariery związany był z Teatrem Nowym w Poznaniu. W filmie zadebiutował w serialu Andrzeja Konicy "Pogranicze w ogniu" (1988). Potem zagrał m.in. w "Bożej podszewce" Izabeli Cywińskiej. Popularność zdobył rolami w serialach telewizyjnych: "M jak miłość", gdzie grał Norberta oraz w "Na dobre i na złe" gdzie był odtwórcą roli Michała.

20 kwietnia zmarł w wieku 69 lat wybitny aktor filmowy i teatralny Jan Kociniak. W 1962 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Zaraz po studiach został zaangażowany do stołecznego Teatru Ateneum, gdzie występował do końca życia. Na dużym ekranie zadebiutował jeszcze podczas studiów w "Miejscu na ziemi" w reż. Stanisława Różewicza. Później wystąpił m.in. w "Rękopisie znalezionym w Saragossie" i "Lalce" Wojciecha Jerzego Hassa. Jego ostatnim filmem był "Ryś" Stanisława Tyma. Jego głosem mówił Gucio w "Pszczółce Mai" i Kubuś Puchatek w serii filmów animowanych. Dubbingował także "Bolka i Lolka" oraz "Rudolfa, czerwononosego renifera".

21 kwietnia zmarł Jan Tadeusz Stanisławski, znany aktor, radiowiec, satyryk. Miał 71 lat. Swoją karierę artystyczną zaczynał w słynnym STS-ie, potem związany był z kabaretem Pod Egidą, radiowym Ilustrowanym Tygodnikiem Rozrywkowym i kabaretem Olgi Lipińskiej. Wielką popularność zdobył w latach 70. radiowymi "wykładami" z mniemanologii stosowanej, której profesorem samozwańczo się mianował. Zagrał około dwudziestu głównie epizodycznych ról w filmach i serialach telewizyjnych (m.in. w "Zezowatym szczęściu", "Czterdziestolatku", "C.K. Dezerterach"). Jest autorem tekstów znanych piosenek, m.in. przebojów "Czterdzieści lat minęło" i "Cała sala śpiewa z nami".

19 kwietnia w wieku 74 lat zmarł francuski aktor Jean-Pierre Cassel. Zdobył popularność dzięki komediom Philippe'a de Broki z lat 60. i rolom amantów w filmach muzycznych.
Urodził się w Paryżu jako Jean-Pierre Crochon, a jego talent taneczny odkrył sam Gene Kelly. Grał u wielu słynnych reżyserów, m.in. Jeana Renoira ("Kapral w matni"), Luisa Bunuela ("Dyskretny urok burżuazji"), Claude'a Chabrola ("Piekło", "Ceremonia"), Josepha Loseya ("Pstrąg"), Roberta Altmana ("Pret-a-porter", "Vincent i Theo") i Mathieu Kassovizta ("Mulatka").
Od ślubu swego syna Vincenta, także aktora, był teściem słynnej włoskiej aktorki Moniki Bellucci.

15 kwietnia zmarł pisarz, dramaturg, scenarzysta i dziennikarz Jerzy Janicki. Miał 79 lat. Był autorem kilkudziesięciu słuchowisk, widowisk telewizyjnych, współautorem powieści radiowych "Matysiakowie" i "W Jezioranach". Napisał ponad 30 scenariuszy filmowych m.in. do "Przerwanego lotu", "Trzech kroków po ziemi", "Tragarza puchu", "Człowiek z M-3" oraz do głośnych seriali m.in. "Polskie drogi", "Ballada o Januszku", "Dom". Opublikował ponad 20 zbiorów reportaży, opowiadań, słuchowisk i dramatów. Napisał też kilka zbiorów opowiadań m.in. "Koty to dranie", "Nieludzki doktor", i "Biografia w walizce" oraz "Czkawkę" - wspomnienia ze Lwowa, którego był miłośnikiem.

MARZEC

14 marca zmarł aktor Zygmunt Kęstowicz. Miał 86 lat. W ostatnich latach aktor kojarzony był przede wszystkim z rolą seniora rodu Lubiczów z telewizyjnego serialu "Klan". W latach 80. Kęstowicz był ulubieńcem najmłodszej widowni, występując w popularnych programach TVP "Piątek z Pankracym" i "Pora na Telesfora". W latach 60. zasłynął z postaci Stefana Jabłońskiego w popularnym radiowym słuchowisku "W Jezioranach". Występował w filmach i popularnych serialach telewizyjnych, m.in. w "Stawce większej niż życie" i "Czterech pancernych i psie". W swoim dorobku artystycznym miał ponad 200 ról teatralnych.

STYCZEŃ

24 stycznia zmarła wybitna aktorka teatralna i filmowa, Krystyna Feldman. Miała 86 lat. Uznawana była za mistrzynię drugiego planu. Wielką popularność przyniosła jej rola babki Rozalii w telewizyjnym serialu "Świat według Kiepskich". Sławę na świecie zdobyła dzięki tytułowej roli w filmie "Mój Nikifor" Krzysztofa Krauzego, za którą została nagrodzona wieloma prestiżowymi nagrodami krajowymi i międzynarodowymi, m.in. na festiwalu w Gdyni i w Karlovych Varach. W czasie okupacji była łączniczką Armii Krajowej. Od 1983 roku była związana na stałe z Teatrem Nowym w Poznaniu.

Carlo Ponti, słynny producent filmowy a prywatnie mąż Sophii Loren, zmarł w nocy z 9 na 10 stycznia w szpitalu w Szwajcarii. Miał 94 lata. Był jednym z najsłynniejszych producentów filmowych w historii kina. Finansował twórczość Federico Felliniego, Jean-Luka Godarda oraz Davida Leana.
W 1965 roku był nominowany do Oscara za "Doktora Żywago". W ciągu ponad 50 lat trwającej od 1941 roku kariery wyprodukował ponad 140 filmów, sród których znalazły się m.in. "Powiększenie" Michelangelo Antonioniego, "La strada" Felliniego, "Cleo od 5 do 7" Agnes Vardy, "Pogarda" Godarda i... "Pali się moja panno" Milosza Formana.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje