Reklama

Wciąż nie ma Punishera

Adam Garcia nie wcieli się w Punishera. Kilka dni temu w Sieci pojawiły się informacje, iż bohater filmu "Wygrane marzenia" zagra kultowego bohatera komiksów firmy Marvel. Producenci obrazu dementują jednak te doniesienia.

Gale Anne Hurd, która przygotowuje filmową wersję komiksu, powiedziała w jednym z ostatnio udzielonych wywiadów, że realizacja zdjęć do obrazu powinna rozpocząć się w przyszłym roku, a poszukiwania odtwórców głównych ról w drugiej filmowej wersji "Punishera", rozpoczną się w najbliższych tygodniach.

Reklama

"Mamy kilku potencjalnych kandydatów do wcielenia się w naszym filmie w tytułową rolę, jednak nie zapadły jeszcze żadne decyzje obsadowe" - wyjaśniła Gale Anne Hurd.

Podobno realizatorzy absolutnie nie chcą zatrudnić "dwudziestoletniego młodzika, który udawać będzie twardziela po przejściach".

W Sieci natomiast pojawiły się kolejne plotki na temat potencjalnego kandydata do wcielenie się w komiksowego bohatera, mówiące, iż Punishera zagra "poważany aktor spoza Stanów". Informacji tych nie potwierdzili oczywiście producenci filmu.

Na fotelu reżysera nowej filmowej wersji komiksowej opowieści ma zasiąść mąż producentki Gale Anne Hurd, utalentowany scenarzysta i producent Jonathan Hensleigh ("60 sekund", "Con Air - Lot skazańców", "Szklana pułapka 3", "Jumanji", "Armageddon", "Święty").

"Punisher" to opowieść o Franku Castle - mężczyźnie, który po utracie najbliższych, zamordowanych w mafijnych porachunkach, postanawia - wykorzystując swe wojskowe umiejętności - samodzielnie wymierzać sprawiedliwość.

W 1989 roku Mark Goldblatt zrealizował niskobudżetowy obraz "Punisher", z Dolphem Lundgrenem w roli głównej, jednak historia ta nie miała zbyt wiele wspólnego z komiksową opowieścią.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Adam Garcia | W Sieci | film | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje