Reklama

Watykańska premiera "Papieża..."

30 marca w czwartek o godzinie 18.00 w watykańskiej Auli Pawła VI odbędzie się prapremiera filmu "Karol - papież, który pozostał człowiekiem" w reżyserii Giacomo Battiato i z Piotrem Adamczykiem w roli głównej. W projekcji udział weźmie Benedykt XVI. Film jest kontynuacją głośnej filmowej opowieści o młodości i krakowskich latach przyszłego papieża "Karol - człowiek, który został papieżem".

Jej druga część poświęcona jest pontyfikatowi Jana Pawła II i została nakręcona latem i jesienią zeszłego roku. W filmie pojawiają się takie wątki, jak zamach na papieża na Placu świętego Piotra w 1981 roku, wydarzenia stanu wojennego w Polsce, papieskie pielgrzymki, a także choroba i śmierć.

Reklama

O tym, jak przekonujący jest Piotr Adamczyk w roli dojrzałego, a potem sędziwego Jana Pawła II, świadczy według reżysera to, że kiedy kardynał Stanisław Dziwisz otrzymał zaproszenie na projekcję, był przekonany, że na wydrukowanym na nim zdjęciu widnieje papież, nie zaś grający go aktor.

Giacomo Battiato powiedział, że starał się opowiedzieć o Janie Pawle II w sposób prosty, ale jednocześnie z wielkimi emocjami.

"To moja osobista opowieść o papieżu, o moich odczuciach wobec niego" - podkreślił reżyser.

"Proszę mi wybaczyć, że mówię o papieżu Karol, ale opowiedziałem o całym jego życiu, również o jego młodości" - dodał Battiato, zwracając uwagę, że w tytułach obu filmów pozostawił to imię

kładąc w ten sposób nacisk na to, że jest to film o wielkim człowieku, który został papieżem.

W opinii reżysera film uzmysławia, że prowadzona przez Jana Pawła II wielka batalia przeciwko wojnie i przemocy, w obronie godności człowieka tylko pozornie wydaje się przegrana, bo - jak zauważył - "w istocie przecież triumfuje".

Z wielkim uznaniem włoski artysta wypowiedział się o grze Piotra Adamczyka przyznając, że "jeśli w pierwszej części grał on znakomicie, w tej drugiej gra jeszcze tysiąc razy lepiej".

"Jestem niezwykle szczęśliwy, że dane mi było porwać się na Słońce" - wyznał polski aktor.

Jego zdaniem dla tak młodego aktora, jak on, zagranie całego życia bohatera jest zadaniem niesłychanie trudnym.

"W przypadku zaś tak wielkiej osobowości można mówić o latach świetlnych dzielących moje doświadczenia od doświadczeń Ojca Świętego" - zauważył Adamczyk.

"W pierwszej części miałem - można by rzec - czelność grać tę rolę, bo Ojciec Święty mnie pobłogosławił. Pamiętam jego spojrzenie pełne ironii i ten jego niezwykły gest, gdy dowiedziawszy się o tym, że powstanie o nim film, z właściwą sobie skromnością popukał się w czoło" - powiedział Piotr Adamczyk, który na razie widział jedynie obszerne fragmenty filmu.

"To z całą pewnością będzie film wzruszający" - podkreślił.

Wyraził przekonanie, że film nie będzie pomnikiem papieża, ale przypomnieniem jego postaci oraz czasów, w jakich żył.

W filmie występują także m.in. aktor Teatru Polskiego z Warszawy Dariusz Kwaśnik (w roli księdza, potem arcybiskupa Stanisława Dziwisza), Adriana Asti (jako Matka Teresa z Kalkuty) oraz Michele Placido, odtwarzający postać papieskiego lekarza Renato Buzzonettiego.

Początkowo zapowiadano, że trzygodzinny film zostanie wyemitowany we włoskiej telewizji Mediaset 2 i 3 kwietnia, a zatem w rocznicę śmierci Jana Paweł II. Termin ten został jednak przesunięty na 10 i 11 maja ze względu na to, że 3 kwietnia w telewizji RAI odbędzie się przedwyborcza debata premiera Silvio Berlusconiego z przywódcą opozycji Romano Prodim.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Benedykt XVI | \ Film | aktor | PAPIEZ | Karol | Jan Paweł II | W roli głównej | film | papież

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje