Reklama

Watykan kontra Wenecja

Watykańscy oficjele ostro krytykują decyzję jury 59. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji przyznającą główną nagrodę imprezy, Złote Lwy, kontrowersyjnemu obrazowi Petera Mullana, "The Magdalene Sisters". Film opowiada o pełnym upokorzeń życiu sióstr zakonnych.

"Obraz The Magdalene Sisters nie ukazuje prawdy o kościele, a zaprezentowanie go w konkursie weneckiego festiwalu jest hańbą i świadczy jedynie o niskim poziomie imprezy tracącej z roku na rok renomę" - powiedział kardynał Ersilio Tonini, komentując w poniedziałek, 9 września, decyzję jury 59. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji.

Reklama

"Jestem zaskoczony, że nikogo nie zainteresowała kwestia prawdy historycznej, której brak w tym filmie" - dodał inny wysoko postawiony watykański duchowny.

Akcja obrazu "The Magdalene Sisters" toczy się w Irlandii w roku 1964. Film opowiada historię trzech kobiet, które trafiają do ośrodka prowadzonego przez zakonnice. Miejsce, które miało być dla nich schronieniem, okazało się piekłem na ziemi. Kobiety są poniżane i obrażane. Księża i zakonnice zmuszają swoje "wychowanki" do niewolniczej pracy, głodzą je i stosują brutalne kary.

Decyzję jury o uhonorowaniu obrazu Petera Mullana Złotymi Lwami skrytykował również Valerio Riva, członek zarządu Weneckich Biennale Sztuki, w ramach których w tym roku odbywał się 59. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Wenecji.

"Chciałbym się dowiedzieć na jakiej podstawie jury podjęło taką decyzję" - powiedział Valerio Riva.

"Mój sprzeciw wobec takich obrazów jest całkowity. Nie dlatego, że jestem katolikiem. Po prostu uważam, iż film The Magdalene Sisters to bardzo zła propaganda" - dodał Valerio Riva.

Film Petera Mullana od początku trwania festiwalu wzbudzał wiele kontrowersji. Katolicki dziennik "Avvenire" ostro skrytykował umieszczenie obrazu wśród filmów kandydujących do nagrody Złotego Lwa. Recenzenci gazety "L'Osservatore Romano" nazwali film "pełną nienawiści prowokacją". Sam reżyser nie pomógł swemu obrazowi mówiąc w jednym z wywiadów, iż "opisuje zakonnice tak samo okrutne, jak talibowie".

"Zrobiłem ten film, ponieważ chciałem żeby ludzie wiedzieli, co dzieje się za murami klasztorów" - mówił Peter Mullan.

Recenzenci Radia Watykan komentując przyznanie filmowi "The Magdalene Sisters" głównej nagrody weneckiego festiwalu stwierdzili, iż "decyzja jury jest obraźliwa i żałosna".

W siedmioosobowym jury, obok przewodniczacej - chińskiej aktorki Gong Li, zasiadali: francuski scenarzysta Jacques Audiard, rosyjski poeta Jewgienij Jewtuszenko, niemiecki producent filmowy Ulrich Felsberg, pochodzący z Węgier operator László Kovács, włoska aktorka Francesca Neri i turecki reżyser Yesim Ustaoglu.

Przedstawiciele Radia Watykan bardzo ostro napiętnowali również dziennikarzy, którzy przyznali filmowi Petera Mullana wysokie oceny.

"Koalicja tak zwanych krytyków połączyła swe siły, by wywołać szum wokół kłamliwego obrazu" - podało Radio Watykan.

Podczas ceremonii wręczenia nagród 59. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji, która odbyła się w niedzielę, 8 września, reżyser Peter Mullan dziękując za nagrodę ostro odparł ataki kościelnych oficjeli.

"Mój film to nie tylko opowieść o kobietach gnębionych przez kościół katolicki w Irlandii lat 60. To obraz o chorym przekonaniu kościoła, iż ma prawo do takich działań" - powiedział Peter Mullan.

Prawa do amerykańskiej dystrybucji obrazu nabyło, podczas trwającego obecnie w Toronto festiwalu filmowego, studio Miramax. Pokonało między innymi takich konkurentów jak firmy Fine Line Features i Sony Pictures Classics. Na razie obraz nie ma polskiego dystrybutora.

Zapraszamy do GALERII WENECJA 2002!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: impreza | \ Film | zakonnice | Peter | obraz | festiwal filmowy w Wenecji | jury | film | Watykan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje