"Młodzi i Film": tu rodzi się to, co nowe w polskim kinie
"Młodzi i Film" to festiwal, na którym można zobaczyć, co nowego dzieje się w polskim kinie, co rodzi się w głowach młodych polskich filmowców. Co roku są tu ci, którzy tworzą młode polskie kino i chcą o tym kinie rozmawiać: reżyserzy, aktorzy, producenci, stawiający swe pierwsze kroki w zawodzie studenci szkół filmowych, krytycy, dziennikarze i kinomani. Codziennie na seansach i spotkaniach w Koszalinie, ale i na plaży w Mielnie, podziwiając wschody i zachody słońca, można spotkać ludzi, których łączy jedno - kino to ich pasja.
W sobotę, 13 czerwca, w Filharmonii Koszalińskiej odbyła się uroczysta gala i wręczenie nagród - poznaliśmy laureatów 45. Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych "Młodzi i Film".
Wielkiego Jantara 2026 za Pełnometrażowy Debiut Fabularny otrzymała Emi Buchwald za film "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej".
"To jest nagroda dla wszystkich osób, które ten film zrobiły. Czyli dla producentów: Jurka Kapuścińskiego, Magdy Tomanek, Kasi Malinowskiej i dla całego zespołu studia Munka. Dla kierowniczki produkcji, która pociągnęła ten film, a nie było to łatwe - Patrycji Kyci, dla mojego współscenarzysty Karola Marczaka, dla Tomka Gajewskiego - autora zdjęć, dla montażystki Ani Łuki, dla reżyserki dźwięku Oli Landsmann, dla twórców muzyki Jurka Rogiewicza i Kasi Gawlik, dla scenografki Ewy Mroczkowskiej i Zosi Wilczkowskiej, dla charakteryzatorów Kenaya Huanca-Villan i Kornela Kowalskiego, dla kostiumografki Hanki Podrazy i dla wielu innych osób, które stoją za tym filmem. Na pewno to jest też nagroda dla mojej rodziny, tej wielkiej ośmioosobowej, a nawet większej masy" - mówiła odbierając nagrodę Emi Buchwald.
"Bardzo Wam dziękuję, że zrobiliśmy ten film i w związku z tym, że dobrnęłam do tego momentu, do debiutu po wielu latach, chciałabym życzyć wszystkim debiutantom cierpliwości i wytrwałości, bo to nie jest łatwe. Bardzo się cieszę, że nagroda finansowa jest dla reżysera, bo to jest nadzieja na zarobienie jakichś pieniędzy przy robieniu debiutu, a musimy za coś żyć, żeby przetrwać. Pamiętajcie, że warto robić autorskie kino, kino osobiste, bo jest to jeszcze bardziej satysfakcjonujące, a krytyka nie jest wcale łatwiejsza do zniesienia, wręcz przeciwnie, jest przerażająca, ale warto się w to pakować. Życzę Wam powodzenia i dziękuję bardzo" - dodała reżyserka.
"Świat nas bardzo potrzebuje. Kino może zmieniać świat"
Podczas uroczystej gali głos zabrali m.in. dyrektorka programowa festiwalu "Młodzi i Film" Anna Serdiukow i prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj.
"Dziękuję wszystkim, którzy tworzą ten festiwal. Wszystkich nie mogę wymienić, ale wszyscy są mi bardzo bliscy. Trochę się martwię, bo o 4:21, kiedy witamy wschód słońca na plaży, ma padać. Ale jako oddana gospodyni chcę Państwa zaprosić do siebie - pokój 177, tam powitamy nowy dzień. Dziękuję i zapraszam za rok" - powiedziała podczas finałowej gali dyrektorka programowa festiwalu "Młodzi i Film" Anna Serdiukow.

"Gratuluję wszystkim nagrodzonym i wyróżnionym. Jesteście na początku tej drogi i chciałbym, jak już osiągniecie wielki sukces, żebyście pamiętali, że to wszystko zaczęło się w Koszalinie. Chcę podziękować wszystkim za te kilka dni odwagi, świeżego spojrzenia, szczerości, bo jest energia, która jest duchem prawdziwego kina. Jesteśmy na festiwalu "Młodzi i Film", a młodość to nie jest metryka, to jest stan umysłu. Pamiętajcie o tym" - mówił prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj.
Podczas finałowej gali do młodych twórców ze sceny zwrócił się również prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich Grzegorz Łoszewski.
"Chciałbym w tym roku czegoś życzyć młodym twórcom, którzy tutaj są - życzę Wam, żebyście wracając do tematów nowych projektów pamiętali, że macie pewną misję, że trzeba się odnaleźć w historiach, którymi będziecie próbowali mówić do wszystkich ludzi. Świat nas bardzo potrzebuje. Kino może zmieniać świat. Może my tego dzisiaj potrzebujemy bardziej niż kiedykolwiek. Nie możemy odebrać sobie prawa do głosu. Nie możemy być zastąpienie przez maszynę albo unieważnieni przez naszych wrogów, którzy uważają nas za nierobów. Żeby tak się stało musicie, musimy rozrywać serca widzów, wprowadzać niepokój, pożar w umysłach, a z drugiej strony pokazywać, że człowiek nie jest najgorszą z istot, że tkwi w nas coś niezniszczalnego i to jest być może dobro. To jest nadzieja, której bardzo potrzebujemy" - mówił zamykając festiwal Grzegorz Łoszewski.
"Życzę Wam takich tematów, nie uciekajcie przed nimi, nie bójcie się. Idziemy na wojnę ze światem, który być może nas nie chce, ale to my tworzymy ten świat. Od początku historii człowieka twórczość była tym, co nas odróżniało od wszystkiego wokół. W tym było coś szczególnego i to nie jest w żaden sposób unieważnione. To są może słowa dzisiaj mało popularne, ale sami czujemy jak jesteśmy zagrożeni. Korzystajmy z wolności i mówmy do widzów na całym świecie. Tego Wam życzę. Niech to się stanie. Dziękuję Wam bardzo" - dodał prezes SFP.

"Młodzi i Film" 2026: Laureaci
KONKURS PEŁNOMETRAŻOWYCH DEBIUTÓW FABULARNYCH
WIELKI JANTAR 2026 za pełnometrażowy debiut fabularny otrzymał film w reżyserii Emi Buchwald "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej" za "bezpretensjonalność w przedstawieniu świata, za list miłosny do braci i sióstr, za stworzenie bezpiecznej bazy i za duchy, które są lecz ich nie ma".
JANTAR 2026 im. Stanisława Różewicza za reżyserię otrzymał Robert Kwilman za reżyserię filmu "Capo" za "konsekwentną i dojrzałą reżyserię, za świetne prowadzenie aktorów, za niepublicystyczne potraktowanie ważnego tematu".
JANTAR 2026 za scenariusz otrzymali Kordian Kądziela oraz Michał Wawrzecki za scenariusz do filmu "LARP, Miłość, trolle i inne questy", reż. Kordian Kądziela za "brawurowe zmierzenie się z kinem gatunkowym, nie cring-eowe poczucie humoru i czułe potraktowanie męskich relacji a tak w ogóle za to, że bycie frickiem jest ok".
JANTAR 2026 za odkrycie aktorskie - rolę męską otrzymał Bartłomiej Deklewa za rolę w filmie "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej" za "mądre i przejmujące aktorstwo, za fajki i colę, za WTF i pogonienie Dusiołka".
JANTAR 2026 za odkrycie aktorskie - rolę kobiecą otrzymali Helena Genjalyan, Magdalena Fejdasz, Daniela Komędera za role w filmie "Glorious Summer", reż. Helena Ganjalyan i Bartosz Szpak za "subtelne pełne napięcia aktorstwo, za wzajemną uważność, za wielkie granie przy użyciu subtelnych środków".
JANTAR 2026 za zdjęcia im. Arka Tomiaka otrzymał Tomek Woźniczka za zdjęcia do filmu "Glorious Summer" za "mistrzowskie operowanie nastrojem, za spójną plastycznie wizję, za konsekwentne wspieranie młodych twórców".

JANTAR 2026 za szczególny wkład twórczy debiutanta otrzymali Martyna Byczkowska i Kaja Zalewska za reżyserię filmu "La petite mort" za "próbę ujęcia pokoleniowego chaosu, za energię twórczą w kreowaniu wizji świata".
KONKURS PEŁNOMETRAŻOWYCH DEBIUTÓW DOKUMENTALNYCH
WIELKI JANTAR 2026 za pełnometrażowy debiut dokumentalny otrzymała Natalia Koniarz za reżyserię filmu "Silver" za "film, który w pełni przynależy do sali kinowej. Obraz pozostawiający przestrzeń dla interpretacji, ufający wrażliwości, empatii i inteligencji widza. Wciągający w hipnotyczną i immersyjną podróż, jednocześnie w głąb i ku powierzchni, prowadzoną za pomocą niezwykle szlachetnych środków filmowego wyrazu.
JANTAR 2026 ZA REŻYSERIĘ otrzymała Weronika Mliczewska za "Dziecko z pyłu" za "film, który opowiada ważną i głęboko poruszającą historię poszukiwania relacji pozwalającej na nowo zdefiniować własną tożsamość. Dzięki konsekwentnie prowadzonej narracji i dramaturgicznej zręczności możemy współodczuwać z Sangiem oraz towarzyszyć mu w niełatwej próbie odnalezienia siebie. To film, który przypomina o wyjątkowej sile dokumentu z jego zdolnością wydobywania i wzmacniania historii tych, których głos pozostaje często niesłyszalny, a los niezauważony. Dziękujemy reżyserce za uważność w dostrzeżeniu tej opowieści oraz za świadome kształtowanie jej na każdym etapie: od scenariusza po montaż".
JANTAR 2026 ZA ZDJĘCIA otrzymała Stanisław Cuske za zdjęcia do "Silver", reż. Natalia Koniarz. Uzasadnienie: "Góra to przestrzeń otwarta. Góra to wolność i światło. W ciemności człowiek z materią łączą się w całość. Za przepiękne i metafizyczne spotkanie z ciemnością. Za obraz, który sprawia, że widz czuje w ustach smak rtęci, przygniatający ciężar kamienia i gorączkę podziemnych, skrzących się korytarzy. Za kino, które prowadzi do doświadczenia bliskiego synestezji".
JANTAR 2026 za szczególny wkład twórczy debiutanta otrzymała Anna Koc-Wittels za montaż filmu "Znaki Pana Śliwki", reż. Urszula Morga, Bartosz Mikołajczak. Uzasadnienie: "Za montaż filmu, który z niezwykłą precyzją splata twórczość i życie osobiste bohatera, tworząc czuły i wielowymiarowy portret artysty, który sam nie chciałby być tak nazywany. To portret, który pozostaje z widzem na długo po seansie, rezonując swoją szczerością i humorem. Nagrodę przyznajemy za stworzenie głębokiej i poruszającej opowieści zbudowanej z rozmowy z bohaterem oraz mistrzowsko wykorzystanych materiałów archiwalnych: unikatowych domowych nagrań autorstwa Pana Śliwki, kronik filmowych, reklam i znaków graficznych. Wszystkie te elementy składają się na spójną, pełną czułości narrację".
WYRÓŻNIENIE (20 godzin kolor korekcji oraz mastering kolejnego filmu ufundowane przez Editorium - Studio Postprodukcji Filmowej i Telewizyjnej Warszawie) otrzymał Krzysztof Nowicki, reżyser filmu "Trzy pieśni" za "zaproszenie nas do świata, w którym czułe spojrzenie pozwala wsłuchać się w różnorodny, indywidualny i wrażliwy głos każdego z bohaterów: Laury Florentyny, Małgorzaty, Kamila, Przemka, Gabriela, Matyldy i Grzegorza. Poznajemy ich w momentach przemiany i poszukiwań. Towarzyszenie im w tej drodze przywraca wiarę w siłę kolektywu oraz siłę przyglądania się sobie i swojemu głosowi z czułością. Pamiętajmy, że głos ludzki unisono jest najpiękniejszym instrumentem na świecie".
KONKURS KRÓTKOMETRAŻOWYCH DEBIUTÓW FILMOWYCH
JANTAR 2026 za krótkometrażowy film fabularny otrzymał film "Krótki film o wojnie", reż. Nadim Suleiman za "wyrafinowany, inteligentny język filmowy i odkrycie nowego, mocnego głosu w polskim kinie, który w osobisty sposób stawia pytania o doświadczenie wojny i jej wpływ na tożsamość. Jednogłośnie przyznajemy tę nagrodę".
WYRÓŻNIENIE za krótkometrażowy film fabularny otrzymał film "Przeciągi", reż. Katarzyna Kosajda za "pulsującą, swingującą podróż przez migawki codzienności. Za wyrazisty portret kobiety i słodko-gorzką odę do niespełnionej miłości.
JANTAR 2026 za krótkometrażowy film dokumentalny otrzymały Nadia Szymańska oraz Sara Szymańska za reżyserię filmu "Twin Days" za "intymny, ciepły i poruszający autoportret oraz za refleksję nad napięciem między potrzebą bliskości i potrzebą autonomii".
JANTAR 2026 za krótkometrażowy film animowany otrzymał film "Kosmogonia" (reż. Karolina Chabier) za "archetypiczną przypowieść o roli twórcy i akcie stworzenia. Za opowieść o dziele, w którym można się zatracić albo pozwolić mu żyć własnym życiem".
JANTAR 2026 za zdjęcia do filmu krótkometrażowego otrzymał Sebastian Weber za zdjęcia do filmu "Krótki film o wojnie", reż. Nadim Suleiman za "wielowarstwową narrację wizualną budującą dualizm bohatera".

NAGRODY POZAREGULAMINOWE PRZYZNAWANE W KONKURSIE KRÓTKOMETRAŻOWYCH DEBIUTÓW FILMOWYCH
JANTAR 2026 (za energię kobiecą) dla najbardziej energetycznej roli kobiecej - nagroda ufundowana przez ENERGA Grupa Orlen otrzymały Maja Szopa (rola Pandy), Zofia Dobkowska (rola Patrycji) oraz reżyserka filmu Aleksandra Góralewska - twórczynie filmu "Jogurt". Uzasadnienie: "Za nieszablonowe, dzikie i jednocześnie niezwykle prawdziwe przedstawienie postaci kobiecych. Dla twórczyń po obu stronach kamery, których kreacja pulsuje energią i zostaje z widzem na długo".
JANTAR 2026 za montaż - nagrodę Editorium i Polskiego Stowarzyszenia Montażystów PSM otrzymali Mateusz Jarmulski oraz Aleksandra Rosset-Żak za film "Fanatyk" za "wyjątkową świadomość języka kina i niekonwencjonalne podejście do formy. Za odwagę i świeżość w budowaniu narracji poprzez montaż".
KONKURS TEATROTEK
JANTAR 2026 za najlepszą Teatrotekę otrzymał Jan Bujnowski za "Zero" za "subtelne i wnikliwe zaopiekowanie się brutalnym i do bólu prawdziwym tekstem, który dotyka jednej z największych trosk współczesnego świata. Za wspaniałe poprowadzenie młodych aktorów oraz dobranie takich środków inscenizacji, które sprawiają, że w tym wideo-teatrze dla widza znika czwarta ściana. Choć jesteśmy z głównymi bohaterami tylko w jednym pokoju, to czujemy otchłań ich przeszłości oraz strach przed tym, co ma nadejść. Ich lęk, zdaje się tym znajomym nam wszystkim doświadczeniem. Bohaterowie na chwilę znajdują swoją bezpieczną przystań w sztuce. Przypominając nam, że wciąż jest ona najlepszym narzędziem opisu i zrozumienia człowieczeństwa".
WYRÓŻNIENIE za szczególny wkład twórczy debiutanta otrzymał zespół aktorski Hanna Sągolewska, Marianna Wierzchosławska oraz Adam Wojciechowski za Teatrotekę "Zero". Uzasadnienie: "Za aktorską wrażliwość, otwartość, wewnętrzną siłę i niezwykłą dojrzałość, dzięki którym ekranowa obecność staje się doświadczeniem autentycznego spotkania. A także za dokumentalną ascetyczność i wspaniałą pracą zespołową, które zaowocowały stworzeniem wielowymiarowego, poruszającego portretu współczesnych nastolatków w kryzysie".
NAGRODY POZAREGULAMINOWE
Po ponad dwugodzinnych, burzliwych obradach swoje nagrody w trzech kategoriach przyznali dziennikarze akredytowani przy 45. festiwalu "Młodzi i Film".
"Te dyskusje były bardzo długie i były kłótnie. Jest to nagroda, która jest wynikiem ponad dwugodzinnej dyskusji, co samo w sobie jest wielką wartością. Zdecydowaliśmy się nagrodzić odważny głos, który szepcze, krzyczy, kłamie, a to wszystko po to, żeby powiedzieć prawdę. Głos, który w trakcie mówienia poszukuje swojego języka. Przypomina jak wiele możliwości daje sztuka montażu i konsekwentnie zrealizowany koncept. Nagroda za najlepszy pełnometrażowy debiut fabularny idzie do tytułu, który w nadzwyczajny sposób ubiera osobisty manifest w język sztuki współczesnej i to ubiera go na czerwono. W taki właśnie sposób rodzą się artystki kina" - powiedziała na scenie Adriana Prodeus, przedstawicielka dziennikarzy.
Nagrodę Dziennikarzy za Pełnometrażowy Film Fabularny otrzymał film "La petite mort", reż. Martyna Byczkowska i Kaja Zalewska.

Nagrodę Dziennikarzy za Pełnometrażowy Film Dokumentalny otrzymał film "Znaki Pana Śliwki", reż. Urszula Morga, Bartosz Mikołajczyk. Uzasadnienie: "Za mistrzowskie wykorzystanie materiałów archiwalnych i stworzenie z nich niezwykle bliskiego, namacalnego portretu człowieka, którego twórczość od dziesięcioleci towarzyszy nam niemal na każdym kroku. Za przypomnienie, że sztuka może być jednocześnie wszechobecna i niewidzialna. Za połączenie historii wybitnego projektanta z historią kraju, pokazując, jak wielkie idee mogą ukrywać się w pozornie zwyczajnych znakach".
Nagrodę Dziennikarzy za Film Krótkometrażowy otrzymał film "Kontrewers", reż. Zuza Banasińska. Uzasadnienie: "Krótki metraż może być drogą do opowiadania inaczej. Tworzenia kina bezkompromisowego, które przełamuje granice języka, czasu, gatunku, tożsamości. Po długich dyskusjach zdecydowaliśmy się nagrodzić film niezwykle osobny, a przy tym uniwersalny oraz uwodzący swoim pięknem; opowieść, której osoby autorskie, głównego bohatera uczyniły z samej kamery, by przedstawić lęk życia, starości i pamięci. Film, który w zbliżeniach dotyka tabu, mierzy się z pamięcią, wiarą i koniecznością życia, odrzuca tradycyjnie rozumianą opowieść na rzecz multisensorycznego doświadczenia wychodzącego z samej istoty kina".
Nagrodę Publiczności za Pełnometrażowy Film Fabularny otrzymał film "Chłopiec, na krańcach świata", reż. Grzegorz Wacławek oraz Marta Szymańska.
JANTAR 2026 Nagroda Stowarzyszenia Twórczyń Filmowych dla filmu pełnometrażowego przedstawiającego świat z kobiecej perspektywy w pełnometrażowym debiucie fabularnym bądź dokumentalnym otrzymał film "Kumotry", reż. Emilia Śniegoska. Uzasadnienie: "Za uniwersalną opowieść o niezwykłej przyjaźni 70-letnich dziewczyn, które mimo trudnych doświadczeń nie tracą pogody ducha i wywołują w nas uśmiech oraz pozytywną zazdrość. Trzymamy za nie kciuki i wierzymy, że wreszcie znajdzie się jakiś chłop do skoszenia trawy. Dziękujemy debiutującej kobiecej ekipie za piękne odczarowanie "starej baby"".
***
Organizatorami festiwalu "Młodzi i Film" są miasto Koszalin i Centrum Kultury 105 w Koszalinie (woj. zachodniopomorskie) oraz Stowarzyszenie Filmowców Polskich.












