Reklama

Walentynowicz szuka adwokata

Była działaczka "Solidarności" Anna Walentynowicz powiedziała w poniedziałek, 21 listopada, że prawdopodobnie jeszcze w tym miesiącu złoży w sądzie pozew, z żądaniem wstrzymania produkcji filmu fabularnego, inspirowanego - jak uważa - jej życiorysem. Zdjęcia do filmu Volkera Schloendorffa ("Dziewiąty dzień", "10 minut później: Wiolonczela") kręcone będą w Gdańsku do niedzieli, 27 listopada.

W ubiegłym tygodniu Walentynowicz spotkała się z byłym premierem, adwokatem Janem Olszewskim, który poradził jej, żeby sprawę oddać do sądu i obiecał dalszą pomoc.

Reklama

"Teraz szukam adwokata specjalizującego się w sprawach międzynarodowych" - wyjaśniła Walentynowicz.

Była działaczka Wolnych Związków Zawodowych i "Solidarności" twierdzi, że dzieło niemieckiego twórcy zniesławia jej dobre imię.

"Ten film plugawi nie tylko mnie, lecz także cały ruch Solidarności oraz wszystkich Polaków" - mówiła w zeszłym tygodniu Walentynowicz.

Walentynowicz uważa, że dzieło niemieckiego reżysera świadomie fałszuje najnowszą historię Polski. Jej zdaniem, w filmie Schloendorffa znajdzie się m.in. scena, w której kobieta grająca Walentynowicz, w latach 60. w Stoczni Gdańskiej podaje wódkę robotnikom, a ci następnie wlewają ją do zupy.

"W filmie zrobiono ze mnie pijaczkę i analfabetkę, a mojego syna ubrano w mundur zomowca. Aktorka, która odgrywa moją postać, całuje Wałęsę w rękę i dziękuje mu za skok przez stoczniowy płot.

"To przecież ja cały czas mówię, że Wałęsa został przywieziony na strajk w sierpniu 1980 r. motorówką Marynarki Wojennej" - powiedziała Walentynowicz.

Jak powiedziała w poniedziałek, 21 listopada Marianna Rowińska z polskiej firmy Paisa Films, współprodukującej wraz z berlińskim Provobis dzieło niemieckiego reżysera, ostatni klaps na planie będzie miał miejsce w najbliższą niedzielę 27 listopada.

Komentując zarzuty byłej działaczki "Solidarności" Rowińska podkreśliła, powołując się na stanowisko reżysera, że film należy oceniać dopiero po jego zakończeniu. Dodała, że scenariusz, na którego podstawie Walentynowicz opiera swoje zastrzeżenia, jest nieaktualny.

Zdjęcia do filmu Schloendorffa kręcone są od 19 października w Gdańsku, głównie na terenie Stoczni Gdańskiej. Premiera filmu planowana jest na wiosnę 2006 r.

Główną rolę gra 51-letnia aktorka urodzona we wschodnim Berlinie, Katharina Thalbach, która wystąpiła w oskarowym "Blaszanym bębenku". W filmie produkcji niemiecko-polskiej grają też polscy aktorzy, m.in. w roli Elektryka, kojarzonego jednoznacznie z Lechem Wałęsą, występuje Andrzej Chyra. Ponadto zobaczymy m.in. Andrzeja Grabowskiego, Wojciecha Pszoniaka i Maję Maj.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Volker Schlöndorff | dzieło | film | działaczka | walentynowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje