Reklama

W hołdzie Bruce'owi Lee

W niedzielę, 27 listopada, minęła 65. rocznica urodzin jednej z najbardziej znanych gwiazd kina azjatyckiego, mistrza kung-fu - Bruce'a Lee. Choć urodzony w USA, jednak to w Hongkongu rozpoczął swoja karierę filmową. Teraz - po 30 latach starań - Hongkong ma wreszcie pomnik swojego idola. Odsłonięciem pomnika Bruce'a Lee upamiętnili go jako symbol jedności ponad etnicznymi podziałami również mieszkańcy bośniackiego Mostaru.

Do uroczystości obydwa miasta przygotowywały się już od dłuższego czasu. W Hongkongu członkowie Fan Klubu Bruce'a Lee, z których inicjatywy pomnik powstał, długo nie mogli poradzić sobie z uzbieraniem odpowiednich funduszy. Budowa pomnika została wyceniona na 77 tys. dolarów.

Reklama

Pomnik zostało odsłonięty w niedzielę, 27 listopada, podczas uroczystości nazwanej "Nocą Bruce'a Lee". Wieczór uświetniła obecność przyjaciół i rodziny, którzy opowiadali o swoich wspomnieniach.

Mieszkańcy Hongkongu od dawna czekali na pomnik swojego idola, wszak to dzięki Hongkongowi Bruce Lee stał się sławny na całym świecie. Nieco inny cel przyświecał władzom Mostaru, które wybrały mistrza kung-fu na symbol jedności ponadetnicznej. Zniszczony w czasie wojny bałkańskiej Mostar potrzebował pozytywnego bohatera, który mógłby połączyć zwaśnioną katolicką i muzułmańską młodzież. Na cokole odsłoniętego w sobotę, 26 listopada, pomnika widnieje napis: "Bruce Lee, 1940-1973, Twój Mostar".

Niestety, już podczas pierwszej nocy po odsłonięciu, pomnik został uszkodzony przez nieznanych sprawców.

Zobacz galerię zdjęć pomników Bruce'a Lee.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: bruce lee | jedności | symbol | uroczystości | pomniki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje