Reklama

W. Allen: Praca ze S. Johansson to prawdziwa uczta

Scarlett Johansson "Wszystko gra", która uznawana jest za kolejną - po Diane Keaton i Mii Farrow - muzę reżysera Woody Allena, coraz bardziej zachwyca znanego twórcę. Allen twierdzi, że odkrycie Johansson było dla niego jak wygrana na loterii.

Scarlett Johansson, która zagrała główną rolę we "Wszystko gra", raz jeszcze zagrała u wybitnego twórcy. Swoją światową premierę w najbliższy piątek będzie miał kolejny film z jej udziałem - "Scoop".

Reklama

"Praca z nią to prawdziwa przyjemność. To jakbym wygrał na loterii" - powiedział 71-letni reżyser.

"Przez te wszystkie lata pracowałem z wieloma niezwykłymi ludźmi, jedną z takich osób jest Diane Keaton. To naprawdę utalentowana aktorka, miała wszystko, czego szukałem. Taka sama jest Scarlett. Praca z nią jest jak uczta" - dodał Allen.

Reżyser pracuje już nad kolejnym filmem. Projekt nie ma jeszcze tytułu. Ekipa pracuje już nad nim w Londynie, a w obsadzie zobaczymy m. in. Coilina Farrella ("Aleksander") i Ewana McGregora ("Wyspa").

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: scarlett johansson | film | wygrana na loterii | Woody Allen | uczta | Johansson

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje