Violetta Arlak: Dekolt Kaliny Jędrusik

AKPA
W latach 1992-2003 Violetta Arlak była aktorką Teatru im. Żeromskiego w Kielcach.  "Nad moim dekoltem pracowano przy każdym spektaklu. Kiedy stało się jasne, że to jest mój problem, zaczęto mnie rozbierać. Co spektakl i co reżyser, to bardziej mnie rozbierano. Na scenie było to jednak dużo prostsze niż w życiu" - tak w rozmowie z "Echem Dnia" wspominała kieleckie czasy.

Obecnie artystkę można oglądać na stołecznych scenach. W Och-Teatrze grała w "Zemście", w Teatrze Komedia występowała w sztuce "Przyszedł mężczyzna do kobiety", natomiast w Capitolu pojawiła się w farsie "Kiedy kota nie ma".
W latach 1992-2003 Violetta Arlak była aktorką Teatru im. Żeromskiego w Kielcach. "Nad moim dekoltem pracowano przy każdym spektaklu. Kiedy stało się jasne, że to jest mój problem, zaczęto mnie rozbierać. Co spektakl i co reżyser, to bardziej mnie rozbierano. Na scenie było to jednak dużo prostsze niż w życiu" - tak w rozmowie z "Echem Dnia" wspominała kieleckie czasy. Obecnie artystkę można oglądać na stołecznych scenach. W Och-Teatrze grała w "Zemście", w Teatrze Komedia występowała w sztuce "Przyszedł mężczyzna do kobiety", natomiast w Capitolu pojawiła się w farsie "Kiedy kota nie ma".AKPA
Popularność zyskała jednak rolami telewizyjnymi. Aktorkę mogliśmy oglądać m.in. w "Kasi i Tomku", "Na Wspólnej" i "M jak miłość". Najważniejszą serialową kreacje stworzyła jednak w "Ranczu", w którym zagrała "wójtową" Halinę Kozioł.

Aktorka jest świadoma, że często obsadzana jest po warunkach fizycznych.

"Jakie walory są - każdy widzi. Tak mnie już natura obdarowała i nie jest to efekt żadnych operacji plastycznych. Czasem poczytuję to sobie za błogosławieństwo, a czasem zmorę, bo bywa, że ludzie klasyfikują mnie przez pryzmat... rozmiaru, a nie wrażliwości" - mówiła w rozmowie z "Tele Tygodniem".
Popularność zyskała jednak rolami telewizyjnymi. Aktorkę mogliśmy oglądać m.in. w "Kasi i Tomku", "Na Wspólnej" i "M jak miłość". Najważniejszą serialową kreacje stworzyła jednak w "Ranczu", w którym zagrała "wójtową" Halinę Kozioł. Aktorka jest świadoma, że często obsadzana jest po warunkach fizycznych. "Jakie walory są - każdy widzi. Tak mnie już natura obdarowała i nie jest to efekt żadnych operacji plastycznych. Czasem poczytuję to sobie za błogosławieństwo, a czasem zmorę, bo bywa, że ludzie klasyfikują mnie przez pryzmat... rozmiaru, a nie wrażliwości" - mówiła w rozmowie z "Tele Tygodniem". AKPA
Arlak trzykrotnie - bez skutku - zdawała do szkoły aktorskiej. Dyplom, eksternistycznie, zdobyła po trzech latach od teatralnego debiutu

"Kiedyś głupio było się przyznać do braku szkoły, teraz to nikogo nie interesuje. Ja postanowiłam jednak z tego uczynić swój atut. Kiedy jakiś reżyser pytał, jaką szkołę skończyłam, odpowiadałam dumnie: 'Ja? Żadną!'. I oni to kupowali jako coś pozytywnego. Gdybym speszona odpowiadała: 'Noo... niestety nie skończyłam żadnej szkoły', odbierane by to było na minus. To kwestia podejścia" - wspominała w rozmowie z "Echem Dnia".

W 2009 roku Arlak otrzymała Kryształowy Granat dla "najkomiczniejszej aktorki" przyznany na XIII Ogólnopolskim Festiwalu Filmów Komediowych w Lubomierzu.
Arlak trzykrotnie - bez skutku - zdawała do szkoły aktorskiej. Dyplom, eksternistycznie, zdobyła po trzech latach od teatralnego debiutu "Kiedyś głupio było się przyznać do braku szkoły, teraz to nikogo nie interesuje. Ja postanowiłam jednak z tego uczynić swój atut. Kiedy jakiś reżyser pytał, jaką szkołę skończyłam, odpowiadałam dumnie: 'Ja? Żadną!'. I oni to kupowali jako coś pozytywnego. Gdybym speszona odpowiadała: 'Noo... niestety nie skończyłam żadnej szkoły', odbierane by to było na minus. To kwestia podejścia" - wspominała w rozmowie z "Echem Dnia". W 2009 roku Arlak otrzymała Kryształowy Granat dla "najkomiczniejszej aktorki" przyznany na XIII Ogólnopolskim Festiwalu Filmów Komediowych w Lubomierzu.Andras SzilagyiMWMedia
Ekranowym debiutem Violetty Arlak była rola w filmie "Nic" w reżyserii Doroty Kędzierzawskiej, w którym wcieliła się w postać sąsiadki głównej bohaterki (reżyserka miała dostrzec w Arlak podobieństwo do Kaliny Jęrusik).

W kolejnych latach oglądaliśmy ją na kinowym ekranie m.in. w "Chłopaki nie płaczą" (sekretarka dziekana), "Przedwiośniu" (dziewka z Nawłoci ubijająca kapustę) czy "Cześć, Tereska" (pani Jola, nauczycielka w szkole krawieckiej).
Ekranowym debiutem Violetty Arlak była rola w filmie "Nic" w reżyserii Doroty Kędzierzawskiej, w którym wcieliła się w postać sąsiadki głównej bohaterki (reżyserka miała dostrzec w Arlak podobieństwo do Kaliny Jęrusik). W kolejnych latach oglądaliśmy ją na kinowym ekranie m.in. w "Chłopaki nie płaczą" (sekretarka dziekana), "Przedwiośniu" (dziewka z Nawłoci ubijająca kapustę) czy "Cześć, Tereska" (pani Jola, nauczycielka w szkole krawieckiej).Jarosaw AntoniakMWMedia
Arlak wzięła udział  w pierwszej emitowanej przez telewizję Polsat edycji programu "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami". Jej partnerem tanecznym był Krzysztof Hulboj, z którym odpadła już w pierwszym odcinku, zajmując ostatnie miejsce.

Para poprawnie zatańczyła walca angielskiego i mimo że jurorzy byli zadowoleni z ich występu, widzowie zadecydowali, że wolą, by w programie pozostała Natalia Siwiec.

"To tylko program! Tańczę przez całe życie, w duszy mi gra muzyka, a ciało zawsze jest skłonne do podrygiwania w jej rytm. Tego nigdy nie zaprzestanę!" - komentowała odpadnięcie z "TzG".
Arlak wzięła udział w pierwszej emitowanej przez telewizję Polsat edycji programu "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami". Jej partnerem tanecznym był Krzysztof Hulboj, z którym odpadła już w pierwszym odcinku, zajmując ostatnie miejsce. Para poprawnie zatańczyła walca angielskiego i mimo że jurorzy byli zadowoleni z ich występu, widzowie zadecydowali, że wolą, by w programie pozostała Natalia Siwiec. "To tylko program! Tańczę przez całe życie, w duszy mi gra muzyka, a ciało zawsze jest skłonne do podrygiwania w jej rytm. Tego nigdy nie zaprzestanę!" - komentowała odpadnięcie z "TzG". AKPA
W poniedziałek, 22 stycznia, aktorka Violetta Arlak obchodzi 50. urodziny Nie wszyscy wiedzą, że odtwórczyni roli Haliny Kozioł w popularnym serialu "Ranczo" nieznacznie skorygowała prawdziwe nazwisko. Artystka przyszła bowiem na świat jako Violetta Zmarlak.
W poniedziałek, 22 stycznia, aktorka Violetta Arlak obchodzi 50. urodziny Nie wszyscy wiedzą, że odtwórczyni roli Haliny Kozioł w popularnym serialu "Ranczo" nieznacznie skorygowała prawdziwe nazwisko. Artystka przyszła bowiem na świat jako Violetta Zmarlak. AKPA
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?