Reklama

Twórcy branży porno chcą uczyć filmowców z Hollywood

Amerykańscy producenci filmów dla dorosłych zaoferowali ekipom filmowym z Hollywood szkolenia, podczas których pokażą, jak podczas pracy na planie uchronić się przed zagrożeniem zdrowia i życia w czasie pandemii Covid-19. Oni sami już od 20 lat mają procedury na wypadek podobnej sytuacji.

Doktor Sharon Mitchell stworzyła system zabezpieczeń w branży porno

"Czuliśmy się do czegoś takiego dobrze przygotowani, ponieważ w naszej branży od dawna regularnie przeprowadzamy testy zdrowotne" - powiedział agencji Reuters Mike Stabile, przedstawiciel Free Co Speech Coalition, stowarzyszenia, które sprawuje pieczę nad pornografią i rozrywką dla dorosłych w USA. "To oczywiście nowy rodzaj wirusa, inny rodzaj zagrożenia, ale od razu zrozumieliśmy, jak wpłynie na naszą pracę i co powinniśmy zrobić, by się chronić" - dodał.

Okazuje się, że w amerykańskiej branży porno procedury dotyczące ochrony zdrowia są bardzo rygorystyczne. Wprowadzono tam obowiązek regularnego robienia badań, stworzono też stale aktualizowaną bazę danych, która wskazuje, którzy aktorzy są dostępni w danym momencie. Tak jest od końca lat 90. XX wieku.

Reklama

Do wdrożenia takich procedur skłoniło producentów filmów dla dorosłych pewne przykre wydarzenie. Jeden z aktorów sfałszował test na obecność wirusa HIV i zaraził kilka innych osób.

Co ciekawe, system PASS, który pozwala sprawdzać dostępność aktorów, stworzyła była gwiazda porno Sharon Mitchell, która po zakończeniu kariery aktorskiej została lekarką. System PASS wymaga szczegółowego badania aktorów pod kątem chorób przenoszonych drogą płciową. Testy na obecność tych chorób muszą oni robić co 14 dni. Wyniki są następnie wprowadzane do bazy, która informuje producentów i reżyserów, kto jest "czysty" i gotowy do pracy.

Mike Stabile we wspomnianej rozmowie stwierdził, że koronawirus jest bardziej skomplikowanym problemem niż choroby przenoszone drogą płciową, bo przenosi się przez mikroskopijne kropelki, gdy ktoś kaszle lub kicha. Mimo to zaznaczył, że przedstawiciele jego branży są otwarci na współpracę z głównymi studiami Hollywood i chcą podzielić się z nimi swoją wiedzą. "Nasze cele są różne, ale możemy się od siebie uczyć" - zauważył Stabile.

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje