"Trzy kolory: Czerwony": Ostatni film Kieślowskiego

Obraz Kieślowskiego rywalizował w Cannes o Złotą Palmę, statuetka przypadła jednak wtedy Quentinowi Tarantino za "Pulp fiction". "Trzy kolory: Czerwony" został również doceniony przez amerykańską Akademię Filmową, otrzymując aż trzy nominacje do Oscara (reżyseria, zdjęcia i scenariusz oryginalny).
Obraz Kieślowskiego rywalizował w Cannes o Złotą Palmę, statuetka przypadła jednak wtedy Quentinowi Tarantino za "Pulp fiction". "Trzy kolory: Czerwony" został również doceniony przez amerykańską Akademię Filmową, otrzymując aż trzy nominacje do Oscara (reżyseria, zdjęcia i scenariusz oryginalny).
"Trzy kolory: Czerwony" otrzymał Cezara za muzykę dla Zbigniewa Preisnera, nagrodę Georgesa Meliesa dla najlepszego francuskiego filmu 1994 roku przyznaną przez francuski syndykat krytyków filmowych, nagrodę krytyków Los Angeles dla najlepszego filmu zagranicznego i nominację do Złotego Globu w tej samej kategorii.
"Trzy kolory: Czerwony" otrzymał Cezara za muzykę dla Zbigniewa Preisnera, nagrodę Georgesa Meliesa dla najlepszego francuskiego filmu 1994 roku przyznaną przez francuski syndykat krytyków filmowych, nagrodę krytyków Los Angeles dla najlepszego filmu zagranicznego i nominację do Złotego Globu w tej samej kategorii.
W "Czerwonym" ważna jest nie tyle akcja, co szczegóły, pewne przedmioty, elementy scen, statyści pojawiający się w tym, a nie innym momencie. Szczegóły te sugerują m.in., że istnieje jakiś tajemniczy związek między Valentine i Augustem. Oboje lubią tę samą muzykę, grę w kręgle, oboje przeżywają podobne kłopoty uczuciowe. Składając w całość te poszczególne elementy widz zaczyna zadawać sobie pytanie, czy spotkają się ludzie pasujący do siebie jak dwie połówki jabłka, czy połączy ich miłość, ale także: czy przypadek jest przypadkowy, czy Bóg jest dobry, czy okrutny, czy sprawiedliwość jest sprawiedliwa?
W "Czerwonym" ważna jest nie tyle akcja, co szczegóły, pewne przedmioty, elementy scen, statyści pojawiający się w tym, a nie innym momencie. Szczegóły te sugerują m.in., że istnieje jakiś tajemniczy związek między Valentine i Augustem. Oboje lubią tę samą muzykę, grę w kręgle, oboje przeżywają podobne kłopoty uczuciowe. Składając w całość te poszczególne elementy widz zaczyna zadawać sobie pytanie, czy spotkają się ludzie pasujący do siebie jak dwie połówki jabłka, czy połączy ich miłość, ale także: czy przypadek jest przypadkowy, czy Bóg jest dobry, czy okrutny, czy sprawiedliwość jest sprawiedliwa?
Wspaniałe są także zdjęcia Piotra Sobocińskiego. Ciepłe tonacje, miękkie światło robiące wrażenie naturalnego i długie ujęcia sprawiają, że plenery - kręcone w Lozannie i Genewie - wydają się bardziej namalowane niż sfotografowane.
Wspaniałe są także zdjęcia Piotra Sobocińskiego. Ciepłe tonacje, miękkie światło robiące wrażenie naturalnego i długie ujęcia sprawiają, że plenery - kręcone w Lozannie i Genewie - wydają się bardziej namalowane niż sfotografowane.materiały prasowe
Ogromnym atutem "Czerwonego" są aktorzy: Irene Jacob, która grała już u Kieślowskiego w "Podwójnym życiu Weroniki" i Jean-Louis Trintignant, jeden z najznakomitszych aktorów francuskiego kina - czytamy w Internetowej Bazie Filmu Polskiego.
Ogromnym atutem "Czerwonego" są aktorzy: Irene Jacob, która grała już u Kieślowskiego w "Podwójnym życiu Weroniki" i Jean-Louis Trintignant, jeden z najznakomitszych aktorów francuskiego kina - czytamy w Internetowej Bazie Filmu Polskiego.materiały prasowe
"Czerwony" to ostatni film z trylogii ilustrującej trzy hasła Rewolucji Francuskiej: Wolność, Równość, Braterstwo i - wedle zapowiedzi reżysera - ostatni film w jego karierze. Więź, jaka łączy Valentine i sędziego jest pewnym rodzajem braterstwa. On - cynik i pesymista, pełen gorzkiej mądrości i szorstkiego wdzięku, ona - piękna, dobra, ufna i gotowa kochać - walczą ze sobą, ścierają się, a jednocześnie potrzebują siebie. Ona budzi go do życia, on - o dziwo - zaraża ją wiarą w miłość.
"Czerwony" to ostatni film z trylogii ilustrującej trzy hasła Rewolucji Francuskiej: Wolność, Równość, Braterstwo i - wedle zapowiedzi reżysera - ostatni film w jego karierze. Więź, jaka łączy Valentine i sędziego jest pewnym rodzajem braterstwa. On - cynik i pesymista, pełen gorzkiej mądrości i szorstkiego wdzięku, ona - piękna, dobra, ufna i gotowa kochać - walczą ze sobą, ścierają się, a jednocześnie potrzebują siebie. Ona budzi go do życia, on - o dziwo - zaraża ją wiarą w miłość.
Okazuje się nim być zamieszkały w willi emerytowany sędzia, który spędza czas podsłuchując rozmowy telefoniczne. Valentine jest oburzona tym, co robi mężczyzna, niepostrzeżenie zostaje jednak wciągnięta w znajomość z nim, która przeradza się w przyjaźń. Sędzia zaczyna się zwierzać Valentine...
Okazuje się nim być zamieszkały w willi emerytowany sędzia, który spędza czas podsłuchując rozmowy telefoniczne. Valentine jest oburzona tym, co robi mężczyzna, niepostrzeżenie zostaje jednak wciągnięta w znajomość z nim, która przeradza się w przyjaźń. Sędzia zaczyna się zwierzać Valentine...
Główna bohaterka filmu, modelka o imieniu Valentine, potrąciła podczas jazdy psa. Zabiera go ze sobą i poszukuje jego właściciela.
Główna bohaterka filmu, modelka o imieniu Valentine, potrąciła podczas jazdy psa. Zabiera go ze sobą i poszukuje jego właściciela.materiały prasowe
"Trzy kolory: Czerwony" (1994) to ostatni film Krzysztofa Kieślowskiego. Obraz jest równocześnie zwieńczeniem trylogii, nawiązującej kolorystycznie do barw francuskiej flagi i - tematycznie - do haseł Wielkiej Rewolucji Francuskiej.
"Trzy kolory: Czerwony" (1994) to ostatni film Krzysztofa Kieślowskiego. Obraz jest równocześnie zwieńczeniem trylogii, nawiązującej kolorystycznie do barw francuskiej flagi i - tematycznie - do haseł Wielkiej Rewolucji Francuskiej.
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?