To historie o najsłynniejszych zmianach obsadowych w polskich filmach i serialach. Niektóre decyzje zapadły dosłownie w ostatniej chwili, a dziś trudno wyobrazić sobie, że kultowych bohaterów mogli zagrać zupełnie inni aktorzy.
"Noce i dnie": tragiczna diagnoza odebrała mu rolę życia
Mówimy "Bogumił Niechcic" i widzimy Jerzego Bińczyckiego. A jednak to nie ten aktor był pierwszym wyborem reżysera Jerzego Antczaka.
Propozycję zagrania w ekranizacji powieści Marii Dąbrowskiej dostał Stanisław Jasiukiewicz. Aktorowi zależało na tej roli, gdyż mógł dzięki niej pokazać inną twarz. Dotąd kojarzony był z amantami i romantycznymi bohaterami. Rola Bogumiła dawała mu szansę pokazania zupełnie innego aktorskiego oblicza.
Tuż przed rozpoczęciem zdjęć lekarze zdiagnozowali u Jasiukiewicza raka trzustki. Poinformował o tym reżysera i zrezygnował z roli, by nie robić kłopotów.
- Podczas kręcenia ślubu Bogumiła i Barbary przyszedł do kościoła Wizytek. Stał cicho w nawie bocznej i płakał. Pamiętam, jak łzy płynęły mu po policzkach. Ktoś mnie zawołał. Kiedy wróciłem, już go nie było. Umarł w dniu, w którym kręciliśmy scenę z nenufarami - wspominał Jerzy Antczak.
"Stawka większa niż życie": sam zrezygnował z roli Hansa Klossa
Czy można sobie wyobrazić innego aktora w roli Hansa Klossa? Ta rola tak przylgnęła do Stanisława Mikulskiego, że myśl o tym, że kto inny mógłby ją grać, wydaje się dziwaczna. A jednak…
Początkowo agenta J-23 miał zagrać Andrzej May. Choć miał już na koncie wiele ról, ogólnopolską popularność przyniosła mu dopiero późniejsza "Rodzina Połanieckich".
Aktor odmówił z kilku powodów. Głównym była jego kariera teatralna, którą musiałby zawiesić na jakiś czas. Nie chciał też być zbyt kojarzony z jedną postacią. Zgodził się za to na małą rolę w pierwszym odcinku serialu.
"Seksmisja": jeden spóźniony pociąg zmienił historię filmu
To jedna z najbardziej niezwykłych historii castingowych w polskim kinie. Rozpoczynając prace nad "Seksmisją", Juliusz Machulski był zdecydowany, że jednego z bohaterów zagra Olgierd Łukaszewicz. W roli jego partnera widział Jana Englerta.
Szukając miejsc, w których można byłoby kręcić film, reżyser trafił do kopalni soli w Wieliczce. Nocował w tamtejszym hotelu, a następnego dnia rano miał wrócić pociągiem do Warszawy. Niestety, recepcjonistka nie obudziła go na czas i musiał wracać samolotem. A tam miał miejsce obok… Jerzego Stuhra. Popatrzył na niego i już wiedział, że to jego Maksio.
"Popiół i diament": Reżyser zmienił zdanie w ostatniej chwili
Andrzej Wajda obsadził Tadeusza Janczara w dwóch swoich filmach - "Pokoleniu" i "Kanale". Reżyser był pod wielkim wrażeniem talentu aktora i jego naturalności. Gdy przystępował do pracy nad "Popiołem i diamentem" właśnie Janczara widział w roli Maćka Chełmickiego. I to Janczar zagrałby w tym filmie, gdyby nie drugi reżyser Janusz Morgenstern, który był pod wielkim wrażeniem Zbigniewa Cybulskiego. To on wymógł na Wajdzie zmianę w obsadzie.
"Pan Tadeusz": sama wywalczyła sobie tę rolę
Dla czytających "Pana Tadeusza" pewnie już na zawsze Telimena będzie miała twarz Grażyny Szapołowskiej. A jednak jako pierwszej Andrzej Wajda zaproponował tę rolę… Joannie Szczepkowskiej.
- Stałam przed nim drobna, wychudzona nawet i myślałam, że żartuje. Ja? Telimenę? A on na to:
- Wiesz, tam jest taka scena, kiedy Tadeusz myli Zosię z Telimeną, więc ona właśnie powinna mieć drobną sylwetkę. Ja już to widzę w tym ogrodzie, w tym słońcu, jak tam stoisz, trochę kobieta, a trochę dziewczynka - wspominała potem Joanna Szczepkowska. Ostatecznie jednak rola przypadła Grażynie Szapołowskiej, której na tym bardzo zależało i sama namawiała reżysera, by ją obsadził.
"Rodzinka.pl": jedna decyzja odmieniła dwie kariery
Wyobrażacie sobie rodzinę Boskich w innym składzie? Dziś to chyba niemożliwe, ale jednak mało brakowało, a Natalia Boska miałaby twarz zupełnie innej aktorki.
Twórcy widzieli w tej roli Agnieszkę Dygant, która po urodzeniu dziecka na jakiś czas zniknęła z ekranów. Aktorka w tym samym czasie dostała propozycję zagrania w serialu "Prawo Agaty" i uznała, że to dla niej lepsza rola. Boską zagrała więc Małgorzata Kożuchowska. Niedawno zaś wyszło na jaw, że była ona jedną z kandydatek do… "Prawa Agaty".
Zobacz też: W jakiej kolejności oglądać filmy "Transformers"? Prosty przewodnik dla każdego











