Reklama

Tommy Lee Jones kontra nastolatki

Amerykański gwiazdor Tommy Lee Jones, jeden z facetów w czerni, w swoim nowym filmie po raz kolejny wcieli się postać agenta. W sensacyjnej komedii "Cheer Up" aktor zagra podstarzałego agenta FBI, który musi współpracować z... grupą rozhisteryzowanych nastolatek.

Film "Cheer Up" opowie o grupie cheerleaderek, które są świadkami morderstwa jednej ze swoich koleżanek. Zadanie ochrony przestraszonych i niesfornych nastolatek zostaje przydzielone podstarzałemu weteranowi z FBI (w tej roli Tommy Lee Jones).

Reklama

Agent musi non stop przebywać z dziewczętami, aby uchronić je przed mordercą, który zamierza powstrzymać je przed złożeniem zeznań. Współpraca z grupą cheerleaderek okazuje się jednak nie taka prosta.

W filmie mają podobno także wystąpić: Jennifer Aniston (serial "Przyjaciele") oraz Mark Wahlberg ("Planeta Małp").

Na fotelu reżysera zasiądzie Stephen Herek, autor takich produkcji jak: "Rock Star", "101 Dalmatyńczyków", "Critters". Autorem scenariusza i pomysłodawcą historii jest John J. McLaughlin.

Premierę filmu zapowiedziano na 2003 rok.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Tommy Lee Jones | FBI | nastolatek | nastolatki | film | jones

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje