"Krzyk": Kevin Williamson na plan na ósmą część
Trzydzieści lat po premierze pierwszej części serii slasherów na ekranach zobaczymy ciąg dalszy losów Sidney Prescott (Neve Campbell). Możliwe, że nie będzie to ostania okazja.
Kevin Williamson powiedział w trakcie rozmowy z Deadline, iż pewnego dnia na planie zaczął przerzucać się z Campbell pomysłami na kolejną część filmowego cyklu.
"Kiedy jesteś na planie o trzeciej rano, myślisz: 'o czym mógłby być Krzyk 8'. I zaczynasz rzucać pomysłami. Neve miała świetny pomysł i wszyscy go podchwycili. Jeżeli ten film ["Krzyk 7" - przyp. red.] odniesie sukces i ludzie będę chcieli kolejnej części, to jesteśmy dla fanów. Jeżeli będą tego chcieli, my ten film nakręcimy".
"Krzyk": kultowa seria slasherów
Łącznie seria "Krzyk" zarobiła ponad 900 milionów dolarów na całym świecie. Reżyserią najnowszej odsłony zajmuje się Kevin Williamson, który napisał scenariusz do pierwszej odsłony "Krzyku" z 1996 roku oraz był producentem kolejnych. Premiera siódmej odsłony, po wielu niepowodzeniach, w tym opóźnieniach w produkcji, twórczych zmianach i zmianach w obsadzie, trafi na ekrany kin w lutym 2026 roku - trzydzieści lat po pierwszej części.
Gdy w miasteczku, gdzie Sidney Prescott (Neve Campbell) próbuje ułożyć sobie na nowo życie, pojawia się kolejny Ghostface, przeszłość powraca do niej z niepowstrzymaną siłą. Tym razem to nie ona jest celem zabójcy, lecz jej córka Tatum (Isabel May). Aby zapobiec najgorszemu, Sidney będzie musiała ponownie stanąć twarzą w twarz z upiorną maską i zapłacić nadzwyczaj wysoką cenę.
Zobacz też: Najbardziej wyczekiwane widowisko tego roku. Kontynuacja kultowego serialu











