Reklama

To dopiero będzie musical!

Ray Winstone zagra Juliusza Cezara w najnowszym projekcie nieobliczalnego Stevena Soderbergha - trójwymiarowym, rock'n'rollowym musicalu o Kleopatrze.

Sam reżyser określa swoją najnowszą produkcję jako połączenie "Viva Las Vegas!" (film muzyczny z Elvisem Presleyem) i "Tommy'ego" (musical Kena Russella z muzyką zespołu The Who).

Reklama

Rayowi Winstonowi w głównej roli towarzyszyć będzie Catherine Zeta-Jones, która wcieli się w postać egipskiej królowej. Trwają jeszcze negocjacje z Hugh Jackmanem, który miałby zagrać Marka Antoniusza.

Zarówno Zeta-Jones, jak i Jackman mają już w swojej karierze musicalowe epizody. Walijską aktorkę pamiętamy dobrze z roli Velmy Kelly w oscarowym "Chicago", z kolei australijski gwiazdor w 1998 roku królował na londyńskiej scenie w spektaklu muzycznym "Oklahoma!".

"Zawsze chciałem zrobić musical" - Soderbergh powiedział w rozmowie z "MTV Movies blog" "Żadna z muzycznych produkcji mi jednak nie pasowała. Chciałem bowiem zrobić coś naprawdę rock'n'rollowego, jak Tommy" - przyznał Soderbergh.

Piosenki do filmu stworzył indie rockowy zespół Guided By Voices, za scenariusz odpowiada zaś były członek grupy, obecnie krytyk muzyczny - James Greer (podobno uporał się z tym zadaniem w sześć tygodni).

Soderbergh zaprzeczył informacjom, jakoby zamierzał przenieść akcję swojej "Kleopatry" w lata 20. XX wieku. Akcja jego musicalu toczyć się będzie w starożytnym Egipcie. początek zdjęć zaplanowano na kwiecień 2009 roku, w USA.

"W pewnym sensie, to będzie trochę w stylu Elvisa. Z przymrużeniem oka. Historia historią, ale to będzie jak połączenie Viva Las VegasTommy'm" - zakończył Soderbergh.

Guardian

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ray Winston | Steven Soderbergh | rock | musical

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje