Wojciech Smarzowski realizuje nowe filmy
Po ogromnym sukcesie swojego najnowszego filmu "Dom dobry" Wojciech Smarzowski realizuje kolejny projekt. Będzie on wyjątkowy ze względu na swoją formułę. Okazuje się, że reżyser opowie jedną historię za pomocą dwóch filmów.
Fabuła przeniesie widzów do lat 963-966 - czasów Mieszka I. Scenarzysta zdradza jednak, że pierwszy władca Polski nie będzie głównych bohaterem produkcji. Możliwe, że będzie nim bohater imieniem Wojbor. Pierwsza odsłona ma nosić nazwę "Swaćba", nawiązując do ceremonii zaślubin, a druga "Chrzest". Oba filmy mają zadebiutować w kinach tego samego dnia w 2028 roku i tworzyć jedną całość.
Mimo, że o tym projekcie Wojciecha Smarzowskiego było dość cicho, to reżyser jest związany z nim już od dekady. 9 marca, podczas gali Orłów, na której odebrał m.in. statuetkę za najlepszy film, zachęcił producentów do zainteresowania się jego nowym projektem.
Ile będzie kosztować projekt "Słowianie. Swaćba"?
Już wiemy, że nowy projekt Smarzowskiego będzie jednym z najdroższych w dotychczasowej historii polskiego kina. Twórcy ubiegali się o dofinansowanie PISF-u w wysokości 9 mln dolarów. Ostatecznie przyznano im 7 mln, ale to wciąż jedynie 11,2% całego budżetu filmu! Wiemy, że całkowita kwota przeznaczona na projekt ma wynieść 62,5mln złotych.
Oznacza to, że "Słowianie. Swaćba" będzie trzecim najdroższym dotychczas projektem w polskim kinie. Na drugim miejscu znajduje się niedawny "Chopin, Chopin!" Michała Kwiecińskiego. Z kolei najdroższym polskim filmem pozostaje "Quo Vadis" Jerzego Kawalerowicza nakręcony w 1989 roku.
Na ten moment obsada nie została jeszcze wybrana. Trwają prace nad ostateczną wersją scenariusza, kostiumów czy scenografii. W planach jest budowa grodów Mieszka, w których ma zostać nakręconych wiele scen.
Zobacz też: Widzowie zachwyceni przemową Tomasza Schuchardta. Zwrócił się do ukochanej żony










