"Spider-Man: Całkiem nowy dzień": oficjalna premiera w Hollywood
Trudno o bardziej wyczekiwany film lata niż czwarta już odsłona przygód Petera Parkera. "Spider-Man: Całkiem nowy dzień", na który fani MCU czekali od przeszło pięciu lat, nadejdzie 31 lipca, a wraz z nim kolejne przygody uwielbianych bohaterów granych przez Toma Hollanda, Zendayę i Jacoba Batalona.
W poniedziałek w Dolby Theatre w Hollywood odbyła się oficjalna amerykańska premiera filmu Destina Daniela Crettona. W tym wyjątkowym dla miłośników Marvela wydarzeniu wzięli udział również m.in. Jon Bernthal, Kevin Feige, Michael B. Jordan czy Sadie Sink, która w nowym "Spider-Manie" zagra tajemniczą drugoplanową rolę.
Poniedziałkowa premiera była jedną z pierwszych okazji, by zobaczyć 38. film kinowego uniwersum Marvela na dużym ekranie. Choć embargo na recenzje obowiązuje do 28 lipca włącznie, część widzów podzieliła się swoimi pierwszymi wrażeniami z seansu w mediach społecznościowych. Ci, którzy mieli już szansę widzieć wyczekiwaną produkcję zgodnie twierdzą, że jest to absolutnie wyśmienita rozrywka, na którą warto czekać.
Są pierwsze reakcje widzów na nowego "Spider-Mana"
"Byłem pod wrażeniem tego, jak dobrze wszystko jest wyważone - emocje, humor, akcja, efekty praktyczne i wizualne, muzyka i zdjęcia. Czuło się, że jest zrobiony autorsko, nawet jeśli znalazły się tam naprawdę wielkie imponujące sceny, jest pełen serca" - pisał jeden z widzów.
"'Spider-Man: Całkiem nowy dzień" to o wiele bardziej intelektualna kontynuacja niż uwielbiany przez publiczność film 'Bez drogi do domu'. To najlepszy występ Toma Hollanda w roli Petera Parkera i najlepszy film o Spider-Manie od czasów 'Spider-Man 2' Sama Raimiego" - stwierdził inny użytkownik.
Większość hollywoodzkiej publiczności uważa nowy film z Hollandem za najlepszy z całej franczyzy, a niektórzy wskazują go jako najbardziej imponującą ekranizację komiksu od czasu "Mrocznego rycerza" Christophera Nolana.
"Na to właśnie czekali fani filmów o Spider-Manie. To poruszająca historia o żalu, samotności i ciężarze przekraczania własnych granic, co wpływa nie tylko na ciebie, ale i na wszystkich wokół" - czytamy.
"Tempo i efekty wizualne są niespójne, a film nie jest tak zabawny, jak poprzednie części. Jednak serce filmu, a zwłaszcza jego najlepsze sceny z Hollandem, Zendayą i Jacobem Batalonem, idealnie spełniają wszystkie oczekiwania Crettona" - zwrócił z kolei uwagę jeden z krytyków.
"Spider-Man: Całkiem nowy dzień": fabuła
W czwartej części sagi z Tomem Hollandem śledzimy losy Petera Parkera na długo po tym, jak stracił on swoich najbliższych. Skupiony na kontynuowaniu nauki, robi wszystko, by nie wracać myślami do czasów, gdy wdziewał swój słynny kostium. Jednak gdy na ulicach Nowego Jorku pojawia się kolejny potężny złoczyńca, główny bohater czuje, że musi wziąć sprawy w swoje ręce. "Świat mógł zapomnieć o Peterze Parkerze, ale on nie zapomniał o nim" - czytamy w opisie nadchodzącego filmu.
"Spider-Man: Całkiem nowy dzień" wejdzie do kin 31 lipca.














