Reklama

Tiffany Haddish boi się mieć dzieci przez rasizm

Sukces filmu "Laski na gigancie" sprawił, że o występującej w nim w jednej z ról głównych Tiffany Haddish zaczęło być głośno. Komediowa aktorka pojawiła się także w poważniejszych produkcjach, takich jak m.in. "Królowe zbrodni". W jednym z ostatnich wywiadów gwiazda wyznała, że nie chce mieć dzieci, bo boi się, że padłyby ofiarą rasistowskich zachowań.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy Tiffany Haddish tak radykalnie wypowiada się na temat rasizmu

"Jestem coraz starsza i ludzie często pytają mnie o to, kiedy będę miała dzieci. Jakaś część mnie bardzo chciałaby je mieć, ale zawsze wymyślałam w odpowiedzi jakieś wymówki, na przykład, że najpierw muszę mieć na koncie milion dolarów. Prawda jest jednak taka, że odstręcza mnie myśl o urodzeniu kogoś, kto wygląda tak jak ja, wiedząc, że skazuję go na to, że będzie się na niego polować lub go zabijać" - powiedziała 40-letnia Haddish w youtubowym programie "What’s in Your Glass" prowadzonym przez Carmelo Anthony'ego.

Prowadzący program Anthony sam jest ojcem 13-letniego syna Kiyana. Przyznał, że już samo myślenie o wychowaniu czarnoskórych dzieci wobec rosnącego rasizmu jest przerażające. "Biali ludzie nie muszą o tym myśleć. Czas zacząć o tym z nimi rozmawiać. A potem razem pracować, żeby to zmienić. Może nie we wszystkim się zgadzamy, ale musimy znaleźć wspólny język i iść do przodu jako ludzie" - odpowiedziała mu Haddish.

Reklama

Nie jest to pierwszy raz, kiedy Haddish tak radykalnie wypowiada się na temat rasizmu. W czerwcu na antenie stacji CNN skomentowała zamieszki związane z ruchem Black Lives Matter. Przyznała, że ilekroć przejeżdża przez Beverly Hills, jest zatrzymywana przez policję. I że za każdym razem zastanawia się, czy przeżyje to zatrzymanie.

Jeśli chodzi o plany zawodowe aktorki, w przygotowaniu są trzy produkcje z jej udziałem. Pierwsza to zapowiadany jako "komedia romantyczna bez romansu" film "Here Today" z Billym Crystalem i Sharon Stone. A dwie kolejne to "The Card Counter" Paula Schradera oraz "On the Count of Three", gdzie Haddish wystąpi u boku Christophera Abbotta i Henry'ego Winklera.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Tiffany Haddish

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje