Reklama

Terry Gilliam w Warszawie

Już 10 listopada na ekrany polskich kin wchodzi film "Nieustraszeni bracia Grimm" - najnowsze dzieło znakomitego reżysera Terry'ego Gilliama, współtwórcy sukcesu Monty Pythona, reżysera takich hitów, jak: "12 małp" oraz "Fisher King". I właśnie z tego powodu reżyser zawitał do Warszawy. Na spotkaniu z prasą Terry Gilliam opowiadał o tym, co go zainspirowało do stworzenie filmu-bajki i o innych ciekawostkach związanych z powstawaniem "Nieustraszeni bracia Grimm".

- Postanowiłem zrobić kino familijne, bardziej spokojne."Bracia Grimm" to jest bardzo dobry film dla dzieci, ale nie tylko. Staram się przypomnieć jak bardzo fantastyczne są bajki braci Grimm, bo w Ameryce o tych prawdziwych bajkach się zapomina. Dzieci nie oglądają prawdziwych dobrych bajek - bo tych po prostu nie ma - powiedział na spotkaniu w Warszawie Terry Gilliam.

Reklama

"Nieustraszeni bracia Grimm" to pełna przygód i akcji opowieść o Jakubie i Wilhelmie Grimm, którzy podróżują od wioski do wioski, przekonując ich mieszkańców, że muszą poddać się egzorcyzmom, gdyż w ich domach żyje mnóstwo potworów rodem nie z tego świata. Problem pojawia się w momencie, gdy bohaterowie odkrywają, że w jednej z wiosek mieszkają prawdziwe zjawy...

W roli poskramiaczy demonów występują Matt Damon i Heath Ledger. Monica Bellucci wciela się natomiast w postać zjawy nie z tej ziemi.

Jak mówi sam twórca filmu bajki braci Grimm fascynowały go od dzieciństwa.

- Z bajek braci Grimm nigdy nie wyrosłem, one cały czas we mnie siedzą. Wspaniałe w nich jest to, że bracia Grimm zbierali te wszystkie niesamowite ludyczne opowieści i że dzięki nim, my możemy te opowiadania teraz czytać - dodał Gilliam.

Na zarzut dziennikarzy, że bajki braci Grimm nasycone są przemocą reżyser odpowiedział, że to nie jest przemoc, jaka występuje w wielu kreskówkach .

- Ja nie jestem w stanie zrobić filmu pełnego przemocy. To nie jest moje kino . Baśnie braci Grimm mogą być przerażające - i to jest dobre, bo dzięki temu możemy przetestować, jak reagujemy na przerażenie. Jednak te baśnie są też śmieszne. Przemoc u braci Grimm to nie jest taka realna przemoc, tylko zupełnie w innym wydaniu - powiedział Terry Gilliam.

Zdjęcia do filmu były kręcone w Pradze. Jak powiedział sam reżyser - Praga to iście bajkowe miasto.

Na uznanie w "Nieustraszonych braciach Grimm" zasługuje też scenografia stworzona z ogromnym przepychem oraz efekty specjalne.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Terry Gilliam | \ Film | Grimm | przemoc | kino | bajki | braci | Warszawa | film | Gilliam | John Terry

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje